W Bukareszcie króluje tradycyjne rumuńskie jedzenie. Rumuni lubią swoją mamałygę, flaki na maśle i mleku oraz wieprzowe kiełbaski. W stolicy jednak przybywa nowych, modnych miejsc dla młodych ludzi. Można wylegiwać się w hamaku w ogrodach ukrytych za zabytkowym...
Przewodniki
Santander, San Sebastian i Bilbao – mini przewodnik kulinarny po Kraju Basków
Kraj Basków, wspólnota autonomiczna na północy Hiszpanii, to od paru lat popularny cel wakacyjnych i weekendowych wycieczek. Do San Sebastián ściągają nie tylko zainteresowani tutejszą gastronomią szefowie kuchni, lecz także...
San-nakji: hit czy kit?
Uciekająca z talerza ośmiornica to jedna z najbardziej ryzykownych atrakcji kulinarnych Korei Południowej. Niektórzy próbę zjedzenia tego dania przypłacają życiem. Co to jest san-nakji? Koreańczycy kochają hoe – zjadane na surowo mięso ryb i owoców morza. Zabija się...
Najlepsze dania kuchni Korei Południowej
Przygotujcie się na silny nokaut chili. Kuchnia koreańska nie lubi subtelności, stawia na ostre i zdecydowane smaki, choć potrafi je złagodzić roślinnymi, łagodnymi daniami czy zupami o wręcz leczniczym charakterze. Niektóre dania będziecie musieli przygotować sobie...
Nadmorski Pusan w Korei Południowej – jem ślimaki, ośmiornice i morskie penisy!
Wielkie targi owoców morza i ryb w Pusanie, drugim co do wielkości mieście w Korei Południowej, to gratka dla takich perwersyjnych wszystkożerców jak ja. W trakcie wycieczki do Seulu udało mi się odwiedzić miasto położone nad morzem, z którego regularnie kursują promy...
Przewodnik po Neapolu i okolicach: co jeść i jak nie zwariować
Neapol ma dwa razy mniej mieszkańców niż Warszawa, a sprawia wrażenie dokładnie odwrotne. Nasza stolica mogłaby wyglądać podobnie, gdyby wszyscy, niczym neapolitańczycy, wyszli ze swoich domów i zaczęli ze sobą rozmawiać. I to podniesionym głosem. A do tego śmiać się...
Kulinarny przewodnik po Berlinie (dużo adresów!)
Kiedyś do Berlina jeździło się na tureckiego kebaba. Teraz jeździ się na kuchnię azjatycką, a szczególnie koreańską w nowoczesnym, hipsterskim wydaniu. Berlin nie pachnie już tytoniem z fajki wodnej, ale kokosem i kimchi. Koreański, ale też chiński, japoński i wietnamski street food w komiksowym wydaniu jest o tyle ciekawy, że u nas praktycznie nieobecny. W czym tkwi jego fenomen? Sprawdźcie sami!
Pomysły na kulinarny weekend
Wyjechać z miasta na łono przyrody, odpocząć i do tego smacznie zjeść… Oto sprawdzone kulinarne oazy – Koziarnia w Beskidzie, Fajne Miejsce i Lawendowe Pole na Warmii oraz Potocki na Mazurach. Czekają na was własnej produkcji sery, wędliny, chleby, wina, musiaki, cydry, a nawet… mydło! Wystarczy weekend, by odpocząć, zaspokoić apetyt na dobre, naturalne jedzenie i piękne, sycące duszę krajobrazy.
Gruzja: polski klub w Udabnie, niedaleko Tbilisi
Męża masz? – to pierwsze pytanie do turystki odwiedzającej Oasis Club we wsi przy granicy z Azerbejdżanem. Podoba ci się u nas? – kolejne. Tak, na pustyni i w górach, tam gdzie nie ma Gruzinów, najbardziej! Gruziński, wypalony słońcem Wielki Kanion dzieli od Tbilisi około 75 kilometrów i jest pełen niekończących się możliwości, szczególnie po lufie czaczacello, limoncello na gruzińskiej czaczy.