Recenzje

Warszawa: moje ulubione miejsca

Warszawa: moje ulubione miejsca

Przewodnik kulinarny nie tylko dla turystów. Podpowiadam, gdzie zjeść najlepsze śniadanie, obiad i deser. Zdradzam moje ulubione adresy.

Pijalnia Ziół Dary Natury – alternatywa dla kawiarni prosto z Podlasia

Pijalnia Ziół Dary Natury – alternatywa dla kawiarni prosto z Podlasia

W centrum hipsterstwa, przy placu Zbawiciela, konsumuje się dary natury. Można wypić kawę z żołędzi, zjeść babkę ziemniaczaną i zaciągnąć się rumiankiem. Jaglane jabłuszko. Tak nazywa się moje ulubione śniadanie. To delikatna, ugotowana na mleku sojowym, doprawiona...

Ormiańsko-gruzińska piekarnia w Hali Mirowskiej

Ormiańsko-gruzińska piekarnia w Hali Mirowskiej

Tłumy rozchwytują chlebek puri, chaczapuri, chinkali i gruzińskie croissanty. Sporo się zmieniło w okolicach Hal Mirowskich. Tłum kupujących jakby ten sam, ale coś tam ukrywa pod nosem, w dłoniach miętosi zatłuszczone papierowe torebki, a wzrok ma rozgorączkowany. Im...

Supperlardo – rzemieślnicze pieczywo i wędliny

Supperlardo – rzemieślnicze pieczywo i wędliny

W działającym za jej ścianą Supperlardo można zjeść i kupić na wynos robione na miejscu najwyższej jakości pieczywo i wędliny. Wino i woda, chleb i kawa, chleb i wino, woda i woda. Sporo było już tych duetów, ale nie wszystkie okazały się udane. Spośród nich Mąka i...

Warszawa: 5 romantycznych miejsc na randkę

Warszawa: 5 romantycznych miejsc na randkę

Eleganckie, efektowne i dyskretne czyli moje sprawdzone warszawskie adresy na odświętne okoliczności. Często pytacie mnie o radę, gdzie zorganizować randkę, schadzkę czy rocznicę. Szukacie pięknej scenerii romantycznych spotkań, zależy wam na dyskretnej, niezawracającej głowy obsłudze, efektownej lokalizacji, eleganckich wnętrzach i wyrafinowanych potrawach – miejsca idealnego na odświętną okazję.

U Sióstr – ukraińska kuchnia w babcinym wydaniu

U Sióstr – ukraińska kuchnia w babcinym wydaniu

Wystrój restauracji U Sióstr jest żywcem wyjęty z przeszłości. Pod sklepieniem z rżniętego karton-gipsu podaje się gałuszki, pielmieni i śledzia pod szubą. Siostry muszą marynować ryby same, bo smakują świeżo i mocno pachną morzem. Takich śledzi ze świecą szukać w mieście! A są jeszcze gałuszki, gotowane na parze pyzate poduchy z ciasta obsypane jagodami i polane śmietanowym sosem.

Pin It on Pinterest