Surówka z marchewki jak z “Chińczyka” (v)

Kule w żelu a do nich surówka z marchewki i kapusty pekińskiej. Przeboje barów typu „Chińczyk” z kuchnią pol-vietu, które powstawały na początku lat 90.

Kule w żelu czyli kurczaka w cieście usmażonego w głębokim tłuszczu i podawanego z fosforyzującym różowym kisielem jadałam z mamą przy placu Konstytucji i Bankowym. To było wtedy na maksa egzotyczne doświadczenie! Chociaż dziś już wiadomo, że z autentyczną kuchnią wietnamską niewiele miało wspólnego…

Kuchnia polviet to jednak unikatowe zjawisko, wypadkowa dostępnych wtedy składników oraz wyobrażeń wietnamskiej emigracji co może Polakom smakować. A smakowało. I to jak! Pamiętacie?

Kuli w żelu już nie jadam ale taką suróweczkę z marchewy, kapusty i fistaszków dalej wcinam z przyjemnością. Mam dla Was zatem prosty przepis na wspomnienia.

surówka z marchewki jak z Chińczyka
surówka z marchewki jak z Chińczyka na talerzyku Seletti Hybrid

Surówka z marchewki i kapusty pekińskiej

🥕6 łyżek octu (lub soku z cytryny)
🥕4 łyżki cukru (brązowego lub innego słodzika)
🥕duża garść orzechów ziemnych
🥕2 marchewki
🥕15 liści kapusty pekińskiej (połówka główki kapusty)

Mieszamy ocet z cukrem do momentu, aż cukier się rozpuści (możemy to przyspieszyć lekko podgrzewając całość w rondelku).

Orzechy wysypujemy na suchą patelnię i prażymy na małym ogniu, aż lekko zbrązowieją. Zdejmujemy je z patelni i siekamy na mniejsze kawałki.

Marchewkę obieramy i tniemy w cienkie paski. Możemy to zrobić nożem albo obieraczką (z jej pomocą wyjdą nam ładne wstążki). Liście kapusty rozkładamy na desce i tniemy w poprzek w cienkie paski. Warzywa wrzucamy do salaterki, mieszamy, zalewamy sosem z octu i cukru a na koniec posypujemy posiekanymi orzechami ziemnymi. Zjadamy do obiadu!

NAKARMIONA STARECKA JEST RÓWNIEŻ NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE. ZAPRASZAM!