Wietnamska zupa pomidorowa (v)

Smak tej zupy chodził za mną od momentu powrotu z Wietnamu. To właśnie tam, a dokładniej nad ujściem rzeki Mekong do Morza Południowochińskiego, przygotowuje się zupę canh chua.

To intensywna, słodko-kwaśna zupa, zaskakująca swoją treściwą i nietypową jak na nasze europejskie gusta zawartością. Jej słodki smak wynika nie tylko z użycia pomidorów i orzeźwiającego ananasa, lecz przede wszystkim jej bazą są ryby z delty Mekongu. I chociaż to zupa stricte rybna, z powodzeniem można ją weganizować, tak jak azjatyzować można naszą zupę pomidorową. Wychodzi z tego cudna, zaskakująca i pyszna zupa. Jeśli lubicie kuchnię Wietnamu i naszą swojską pomidorówkę – będziecie zachwyceni!

Sprawdź też inny przepis zainspirowany wietnamską kuchnią – na tofu w pomidorach.

wietnamska zupa pomidorowa
wietnamską zupę pomidorową możecie podać ze świeżym koperkiem i kolendrą

Wietnamska zupa pomidorowa

  • 3 pomidory
  • pół dużej cebuli lub 1 mała
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oleju roślinnego do smażenia
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 3 łodygi selera
  • 1,5 litra wody
  • pół świeżego ananasa
  • 2 kostki tofu
  • 3 łyżki cukru lub innego słodziku
  • sok z całej cytryny

Pomidory przelewamy wrzątkiem, ściągamy z nich skórkę (leniuchy mogą ją zostawić, ale skórka potem będzie pływać w zupie i denerwować).

Cebulę kroimy w kostkę, a czosnek w cieniutkie plasterki.

W garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej do smażenia. Zmniejszamy ogień i podsmażamy na nim cebulę z czosnkiem. Szklimy je przez parę minut na małym ogniu, a następnie solimy.

Dolewamy sos sojowy i dodajemy koncentrat pomidorowy. Przesmażamy, sos sojowy z koncentratem trochę odparuje, ale zintensyfikuje dzięki temu smak, który przełoży się później na charakter bulionu. Dorzucamy po chwili pocięte w plasterki łodygi selera. Mieszamy intensywnie przez parę minut, żeby wszystko się połączyło.

Następnie zalewamy wszystko wodą i dorzucamy świeże obrane ze skórki pomidory oraz ananasa – wszystko pokrojone w grubą kostkę. Przykrywamy garnek pokrywką, a kiedy zupa zawrze, zmniejszamy ogień i na małym gotujemy jeszcze kwadrans.

Pod koniec gotowania dorzucamy do zupy tofu pokrojone w kostkę. Doprawiamy całość pod koniec cukrem i sokiem z cytryny. Próbujemy, jeśli zupa nie jest wystarczająco słona, doprawiamy ją również sosem sojowym. Powinna wyjść słodko-kwaśna. Podajemy ją udekorowaną świeżym koperkiem i kolendrą. Możemy posypać prażoną cebulką.

Do zupy możemy też dorzucić ryż lub makaron, jak w naszej klasycznej pomidorówce, żeby była bardziej treściwa.

wietnamska zupa pomidorowa
Do wietnamskiej zupy pomidorowej możecie też dorzucić prażoną cebulkę

NAKARMIONA STARECKA JEST RÓWNIEŻ NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE. ZAPRASZAM!