Zazjatyzowane szparagi w paście miso z miętą i imbirem (v)

Kocham szparagi. Szczególnie zielone! Mogę je zjadać od razu na surowo, ale najbardziej lubię takie lekko obgotowane na parze. Poniżej znajdziecie fajny pomysł, jak dodać im azjatyckiego animuszu za pomocą japońskiej pasty miso. To bardzo wszechstronny produkt, nie tylko podstawa słynnej japońskiej zupy, lecz także świetny dodatek do marynat czy sosów. Źródło umami, czyli smaku, szczególnie cenne, kiedy chcemy podkręcić charakter jakiejś potrawy. Tu posłuży nam jako baza gęstego dressingu do chrupiących szparagów. Nie zapomnijcie tylko o dodatku imbiru i świeżej mięty, bo doda całości orzeźwiającego bardzo wiosennego charakteru.

Sprawdź mój przepis na szparagi z chili i smażoną cytryną!

szparagi z pastą miso
szparagi z pastą miso, pełne koloru i smaku

Zazjatyzowane szparagi w paście miso ze świeżą miętą i imbirem (v)

Na 4 porcje potrzebne nam będą

  • 2 pęczki szparagów (ok 500 g)
  • 2 łyżeczki białego sezamu
  • 2 łyżeczki czarnego sezamu
  • 1 papryczka chili
  • świeża kolendra lub mięta, a najlepiej obie!

azjatycki dressing na bazie pasty miso:

  • 4 łyżeczki białej pasty miso
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 4 łyżeczki oleju sezamowego
  • 3 łyżeczki syropu z agawy, klonowego, kukurydzianego lub innego słodzika (ew. w opcji wegetariańskiej miód ale o jakimś łagodnym smaku)
  • 1 łyżeczka startego na tarce imbiru
  • 3 łyżki wody

Zielonych szparagów nie obieramy, wystarczy, że odłamiemy zgrubiałą część u nasady. Chyba, że są już grube a ich łodygi porządnie zgrubiałe – wtedy możemy za pomocą obieraczki utemperować ich końcówki pozbywając się w ten sposób łykowatej końcówki.

Szparagi gotujemy na parze. Układamy je w bambusowym parowniku lub w sitku ustawionym na garnku z gotującą się wodą. Oba naczynia przykrywamy i gotujemy szparagi w ten sposób ok 4 minut. Możemy również zblanszować szparagi w odrobinie wody na patelni. Takie krótko obgotowane szparagi wciąż są jędrne, zielone i zdecydowanie pełniejsze smaku od tych smażonych.

Sprawdź mój przepis na zazjatyzowaną kanapkę z pastą miso i bananami!

Nie zapomnij o dodatku świeżej mięty i imbiru, świetnie podkręcają smak!
Nie zapomnij o dodatku świeżej mięty i imbiru, świetnie podkręcają smak!

Jak przygotować azjatycki dressing na bazie pasty miso?

Jeśli nie uda nam się kupić białej pasty miso możemy sięgnąć po najbardziej popularną jej ciemniejszą wersję. Pamiętajmy tylko, że jest bardziej słona od białej, a zatem uważajmy z ilością sosu sojowego w dressingu, bo całość może okazać się zbyt słona. Mieszamy wszystkie składniki dressingu, na końcu zostawiając sobie dodatek wody. Dozujmy ją szukając odpowiedniej konsystencji dressingu. Powinien być płynny, ale nie wodnisty. Chcemy w końcu strzelić z niego efektowne ciapki na nasze ugotowane szparagi!

Jak przygotować prażony sezam?

Tylko z pomocą suchej patelni. Rozgrzewamy ją mocno i na jej suchą taflę wysypujemy ziarenka sezamu. Co jakiś czas potrząsamy patelnią i obserwujemy uważnie co się z nimi dzieje. W zależności od grubości patelni ich prażenie zajmie nam od 1 do paru minut. Sezam będzie gotowy kiedy się lekko zezłoci. Należy go od razu przesypać do miseczki, bo nawet kiedy wyłączymy ogień pod patelnią ona dalej będzie grzać sezam i może go przypalić. A przypalony niestety od razu robi się gorzki!

uprażony czarny i biały sezam
uprażony czarny i biały sezam

Jak podawać zazjatyzowane szparagi?

Ugotowane szparagi układamy na półmisku, ochlapujemy dressingiem z pasty miso, oprószamy wszystko uprażonym sezamem i dekorujemy listkami świeżej mięty, kolendry i chili pokrojonym w cienkie plasterki. Możemy obok postawić miseczkę ryżu. Będzie idealny, żeby wyczyścić resztę dressingu z półmiska.

NAKARMIONA STARECKA JEST RÓWNIEŻ NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE. ZAPRASZAM!