Pamiętacie swoje pierwsze pierogi w życiu? Ja na pewno nie dosięgałam jeszcze stolnicy, którą babcia kładła na stole w kuchni. Sypałam za dużo jagód, a ona robiła perfekcyjne falbanki. Dzisiaj mam własną stolnicę, wciąż daję dużo jagód i staram się zlepiać je tak ładnie jak babcia. Mam też przepis na ciasto, które zawsze wychodzi i to bez względu na to, jaki farsz ma się znaleźć w pierogach. Zapiszcie go sobie, bo jest uniwersalny i przyda się zarówno latem, do przygotowania pierogów z owocami, jak i zimą – do tych najbardziej świątecznych.
Cały myk przygotowania ciasta polega na sparzeniu mąki. Zalana wrzątkiem tworzy ciasto elastyczne, plastyczne, łatwo się wałkujące i lepiące w falbanki, a finalnie przyjemnie miękkie dla podniebienia.
Obejrzyj film z przepisem
Wyrobione ciasto na pierogi odstawcie na 2 godziny szczelnie owinięte folią. Dopiero po tym czasie możecie brać się za wałkowanie. Najpierw podzielcie jednak ciasto na małe kawałki, które będą łatwiejsze do pracy – możecie je lekko przed walkowaniem podsypać mąką, żeby ciasto nie przylepiło się ani do wałka ani do powierzchni, na której będziecie wałkować. Ciasto w trakcie wałkowania obracajcie zmieniając strony, by również ustrzec się przylepiania. Przed wykrawaniem okręgu – za pomocą szklanki czy specjalnego ringu – również przełóżcie ciasto na drugą stronę. Warto po prostu sprawdzić, przed wycięciem czy nie przywarło do powierzchni, bo wtedy ciężko będzie odlepić od niej wycięte okręgi.
Ja lubię poszaleć z farszem, więc pakuję do środka pierogów stanowczo za dużo owoców. Poniżej obliczyłam jednak optymalną ilość składników potrzebnych zarówno do ciasta jak i na farsz. Myślę, że czubata łyżka, czyli ok 20 g jagód, na 1 pieroga jest akurat. Z listy poniżej powinno wyjść ok 40 pierogów. Podaję je z kwaśną śmietaną i cukrem, ale z dodatkami możecie dowolnie eksperymentować!
Pierogi z jagodami
ok 40 pierogów
- 1/2 kg mąki pszennej typu 450-550
- 3 łyżki oleju albo masła
- 320 g wrzątku
- 800 g jagód lub innych owoców
Do miski z mąką dodajemy olej i zalewamy całość wrzątkiem. Od razu zagniatamy wszystko łyżką lub widelcem. Pod wpływem ugniatania powstaną małe kawałki ciasta.
Kiedy lekko przestygną możemy odłożyć łyżkę i zacząć wyrabiać je rękami do momentu uzyskania jednolitego gładkiego ciasta. Wtedy zawijamy je szczelnie w folię i odkładamy na ok 2 godziny.
Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto odkrawając z niego po małym kawałku, z którym łatwiej nam będzie pracować. Stolnicę możemy lekko podsypać mąką.
Za pomocą miseczki lub szklanki wykrawamy okręgi ciasta, a do środka sypiemy jagody. W każdym pierogu powinna zmieścić się czubata łyżka owoców (ok 20 g).
Zlepiamy je szczelnie pilnując, by w środku nie zamknąć zbyt dużo powietrza. Jeśli nam gdzieś będą przeciekać, możemy pęknięcie zalepić odrobiną mąki.
Gotowe pierogi odkładamy na tacę nieco podsypaną mąką (żeby nie przywarły do jej powierzchni) i gotujemy od razu w lekko gotującej się i osolonej wodzie. Po chwili, kiedy wypłyną, możemy je podawać ze śmietaną, masłem i cukrem lub innymi ulubionymi dodatkami. Uśmiechamy się i zjadamy!
Korzystasz z moich przepisów? Oznacz mnie na zdjęciu, będzie mi miło zajrzeć do Twojej kuchni. Szukasz przepisów, rekomendacji i pomysłów, jak delektować się życiem? Zajrzyj na moje profile społecznościowe: instagram i facebook. Życie jest za krótkie na złe jedzenie i warto je przeżyć z pełnymi ustami!
