Surströmming: hit czy kit?

Słynne szwedzkie kiszone śledzie, czyli opowieść o tym, jak zdetonowałam wybuchową śmierdzącą konserwę w sztokholmskim parku.

Poleciałam do Sztokholmu spróbować surströmming. Pretekstem do wycieczki był kolejny odcinek „Szkoły gotowania Stareckiej”, który przygotowywałam dla „Wysokich Obcasów”. Tym razem zamierzałam pisać o śledziach, więc po prostu musiałam polecieć do Szwecji, by spróbować tych najsłynniejszych: surströmming. Tekst ukazał się niedawno wraz z przepisem na smażone surowe śledzie – możecie go przeczytać TU.

nakarmiona starecka sztokholm surströmming challenge -1-2

Niemniej ze śmierdzącymi kiszonymi śledziami ze Szwecji chciałam się skonfrontować od dawna. Lubię kolekcjonować ekstremalne przygody kulinarne, o czym mogliście się przekonać, czytając choćby poprzedni wpis z serii „Hit czy kit?” o jedzeniu żywych ośmiornic w Korei (kto nie czytał, może to nadrobić TU).

Wiedziałam, że surströmming cuchną i ich diabelski zapaszek może spowodować wymioty. Wystarczy odpalić YouTube’a, by obejrzeć parę spektakularnych pawi puszczonych nad otwartą puszką. Przyznam więc, że miałam pewne obawy, jak się potem okazało – zupełnie niesłuszne.

Co jeszcze jadłam w Sztokholmie? Przewodnik po stolicy Szwecji do przeczytania TUTAJ.

nakarmiona starecka sztokholm surströmming challenge -1

Co to jest?
Surströmming to kiszone śledzie, które jada się w Szwecji przynajmniej od XVI wieku. Świeże śledzie się zasala, po czym poddaje procesowi fermentacji przez minimum pół roku. Surströmming sprzedaje się jako konserwę. Z reguły jest wydęta, grozi wybuchem i eksplozją smrodu, należy ją więc otwierać nad wyraz ostrożnie.

surströmming

Gdzie zjeść surströmming?
Nie serwuje ich żadna restauracja w Sztokholmie, przynajmniej ja takiej nie znalazłam. Z pewnością jednak kiszone śledzie można degustować na wyspie wilków, Ulvön, gdzie co roku w sierpniu odbywa się poświęcony surströmming festiwal. Najczęściej kiszone śledzie jada się z białym pieczywem tunnbröd, ze szczypiorkiem, z kwaśną śmietaną, ziemniakami i cebulą. Jeśli śledź, to również wódka – tak jest i tutaj.

Śledzie poza wyspą Ulvön można kupić niemal w każdym większym supermarkecie. Ja swoją puszeczkę zakupiłam w sieci Coop. Widziałam je również na aukcjach Allegro, więc jeśli komuś bardzo zależy, zje kiszone śledzie nawet w Polsce.

Największy problem był z tym, gdzie otworzyć puszkę. Nie mogłam tego zrobić w hotelu. I poza nim nie było łatwo – na niektórych osiedlach obowiązuje całkowity zakaz otwierania konserw z surströmming właśnie ze względu na zapach, który nieraz zmylił zaniepokojone fetorem służby porządkowe. Konserwy nie można również zabrać do samolotu, bo linie lotnicze obawiają się ewentualnej, nieprzewidzianej śledziowej eksplozji.

nakarmiona starecka sztokholm surströmming challenge -1-3 nakarmiona starecka sztokholm surströmming challenge -1-4

Nie pozostało mi zatem nic innego, jak otworzyć ją w parku.

surströmming

Jak otworzyć puszkę surströmming?
Znawcy zalecają robić to pod wodą. Dzięki temu można wytłumić nieco gwałtowny wyciek śledziowej zalewy i jej nieprzyjemny zapach. Ja otwierałam puszkę w śnieżnej zadymce i temperaturze minus 12 stopni – jak się okazało, zimno osłabiło siłę rażenia smrodu kiszonych śledzi. Na wszelki wypadek jednak rozebrałam się do tego nieco – niektórzy pisali, że fetor będzie tak mocny, że ubrań już nigdy się z niego nie wypierze; liczyłam się z tym, że legginsy i sweter zostawię w śmietniku. Na ręce naciągnęłam porządne rękawiczki i zabrałam się do pracy. Powoli wbiłam otwieracz, wypuściłam trochę gazu, odlałam zalewę i otworzyłam puszkę do końca.

Co było dalej, możecie zobaczyć w filmie nakręconym i zmontowanym przez Kuchcika, który dzielnie towarzyszył mi przy tej operacji – do kliknięcia poniżej.

surströmming you tube nakarmiona starecka-1 

Surströmming: hit czy kit?
Słynne szwedzkie kiszone śledzie to dla mnie zdecydowanie smakołyk. Chętnie powtórzyłabym przygodę z nimi w bardziej przyjaznych warunkach atmosferycznych, bo było zbyt zimno, by się delektować. A jest czym. Mięso śledzi jest bardzo delikatne, na skutek fermentacji robi się maziste, bez trudu można je rozsmarować na kanapce. Rzeczywiście najlepiej zjadać je na chlebie z dodatkiem kwaśnej śmietany i czerwonej cebuli. Wyobrażam sobie, że równie dobrze smakują w ziemniaczanej sałatce ze szczypiorkiem. Same śledzie mają w sobie coś z anchois – są podobnie słone i korzenne, ale pojawiają się tu także słodkie i pikantne smakowe niuanse znane z niebieskich serów pleśniowych czy aromaty cebuli, jak w innym śmierdzącym straszydle, owocu z Azji, durianie.

surströmming

Mieliście okazję spróbować kiedyś surströmming? Napiszcie mi o waszych wrażeniach!

Podobał Ci się mój wpis? Kliknij „Lubię to!” lub „Udostępnij”. Nakarmiona Starecka jest również na Facebooku i Instagramie. Zapraszam!