Koreańskie sprężynki czyli tanie instant noodle (v)

Do zacnego grona turbo prostych i poprawiających nastrój przepisów na azjatyczne makarony dołącza kolejny. Ma ten sam urok co Chapaguri, makaron znany z koreańskiego filmu Parasite.

Ten przepis w przeciwieństwie do tamtego nie wymaga jednak użycia konkretnej “zupki” instant, a jedynie instant noodli. Ja użyłam koreańskich, przeznaczonych do przygotowania ramenu. Przypominają nieco sprężynki, są również bardzo sprężyste w fakturze, stąd pomysł na nazwę tego przepisu.

Musicie zatem ogarnąć azjatyczne kluseczki oraz trio stanowiące o ich smaku, znane z większości tego typu koreańskich przepisów. Myślę tu o sosie sojowym, oleju sezamowym i czymś słodkim (może być po prostu cukier). Reszta produktów będzie już do kupienia w każdym sklepie i to za grosik. Oto składniki.

koreańskie sprezynki instant noodle
koreańskie instant noodle możecie zrobić z dowolnymi warzywami 
koreańskie sprezynki instant noodle
koreańskie instant noodle mają super mięsistą i sprężystą strukturę

Koreańskie sprężynki

(Porcja dla 2 głodnych osób)

  • 2 opakowania instant noodli
  • olej do smażenia
  • 8 pieczarek
  • 4 ząbki czosnku
  • parę liści kapusty pekińskiej
  • 3 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżeczki brązowego cukru lub innego słodziku
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 2 szczypty płatków gochugaru
  • sezam i szczypiorek do dekoracji

W garnku zagotujemy wodę, na patelnie wlewamy olej. Na mocno rozgrzanym oleju podsmażamy pieczarki pokrojone w plasterki, następnie dodajemy pokrojony również w plasterki czosnek i pokrojone na mniejsze kawałki liście kapusty pekińskiej.

W przygotowaniu tego makaronu liczy się szybkość!

Gdy warzywa zmiękną – do gotującej się wody wkładamy makaron. Musimy te dwie czynności ze sobą zsynchronizować. Inaczej podsmażone wcześniej warzywa mogą zbytnio zmięknąć i stracić swoją przyjemną chrupkość. Makaron gotujemy chwilę, wystarczą 2 minuty. Od razu przekładamy go na patelnie i mieszamy z resztą składników.

Czym doprawiamy?

Dodajemy sos sojowy, cukier, olej sezamowy oraz około 100 ml wody po gotowaniu makaronu. Całość przyprawiamy płatkami gochugaru. Gotujemy wszystko na małym ogniu aż płyn po gotowaniu makaronu nieco odparuje. Serwujemy makaron udekorowany sezamem i szczypiorkiem.

NAKARMIONA STARECKA JEST RÓWNIEŻ NA FACEBOOKU I INSTAGRAMIE. ZAPRASZAM!