Chrupiące jaja po tajsku

Czy da się zazjatyzować sadzone jaja? A jak! Zaręczam, że taka wersja jaj wejdzie na stałe do Waszego śniadaniowego repertuaru!

jaja po tajsku
jaja po tajsku

Chrupiące jaja po tajsku

(2 porcje)

  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 2 łyżki soku z limonki
  • 1 łyżka ostrego sosu sriracha
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 jaja zerówki
  • olej do smażenia
  • 1 czerwona cebula
  • 1 świeża papryczka chili
  • 1 łyżeczka czarnego sezamu
  • parę gałązek świeżej kolendry

Zaczynamy od przygotowania ostro-słodkiego sosu. Do rondelka ustawionego na małym ogniu wlewamy sos rybny, sok z limonki, srirachę, doprawiamy całość cukrem, mieszamy, aż się rozpuści. Cebulę kroimy w cienkie krążki, a chili w cienkie paski.

Ustawiamy patelnię na dużym ogniu i mocno rozgrzewamy na niej olej. Smażymy jaja sadzone w wysokiej temperaturze – na białku mają się pojawić bąbelki, a po kilku minutach jego rant powinien się zrobić mocno chrupiący i brązowy. Układamy je na talerzach, skrapiamy ostro-słodkim sosem, dekorujemy cebulą, chili, kolendrą i posypujemy czarnym sezamem. Jaja po tajsku zjadamy od razu!

Zdjęcie: Monika Walecka, przepis ukazał się na łamach Wysokich Obcasów.

NAKARMIONA STARECKA JEST RÓWNIEŻ NA FACEBOOKU INSTAGRAMIE. ZAPRASZAM!