Surówka z czerwonej kapusty „eliksir młodości”

Dlaczego mężczyźni w związkach żyją dłużej? To chyba oczywiste: jedzą surówki. Wie to każda kobieta, chociaż nie mamy na to żadnych twardych danych. Jedno jest pewne: w każdej lodówce zawsze powinna być czerwona kapusta. Już od samego patrzenia na nią żyje się ewidentnie dłużej. Nazywana jest eliksirem młodości nie bez powodu. Uboga w kalorie, bogata w przeciwutleniacze, błonnik, żelazo i potas. Poprawia odporność, kondycję naczyń krwionośnych a także skóry i włosów. Podobnie jest z granatem, prawdziwą bombą zdrowia. Jest nią zresztą cała ta pyszna surówka.

Czasami słyszę, że czerwona kapusta jest…twarda do gryzienia. Jeśli lubicie w życiu same doświadczenia obłoczne to polecam pociąć ją bardzo drobniutko. Nie będzie już wtedy takim wyzwaniem dla zębów. Składniki poniżej traktujcie jako podpowiedź kierunku, z czym można zestawiać czerwoną kapustę. Ma ona wielki potencjał i łatwo poddaje się eksperymentom. 

surowka z czerwonej kapusty eliksir młodości

Surówka z czerwonej kapusty „eliksir młodości”

porcja dla 4 osób

  • pół główki czerwonej kapusty
  • 1 marchewka
  • połówka granatu
  • cała natka pietruszki
  • garść żurawiny, daktyli lub rodzynek
  • garść pestek dyni lub słonecznika
  • garść ulubionych orzechów

    dressing:

  • 2-3 duże łyżki masła orzechowego lub sezamowej pasty tahini
  • opcjonalnie: 3 łyżeczki oleju sezamowego (jeśli użyliście tahini to już nie trzeba)
  • 3 łyżeczki miodu lub innego słodzika (można też z tego zrezygnować)
  • 3 łyżeczki soku z cytryny lub octu (winnego lub owocowego)
  • opcjonalnie: łyżeczka startej skórki z cytryny
  • 3 łyżki wody – do uzyskania pożądanej konsystencji dressingu

Kapustę drobno siekamy, im drobniej tym przyjemniej będzie ją jeść. Możecie pociąć ją w ogóle w bardzo drobną kosteczkę, kwestia gustu i zębów 😉 Marchewkę też tak jak lubicie, ja pocięłam ją w cienkie słupki. Wyskubujemy pestki granatu (zrobiłam to za pomocą moździerza – podpowiedź na filmie poniżej), a natkę pietruszki siekamy.

Obejrzyj film z przepisem

Kręcimy dressing: jeśli macie sezamową pastę tahini możecie jej użyć zamiast masła orzechowego i oleju sezamowego. Następnie miód, ale jeśli czujecie, że więcej słodyczy wam w życiu nie trzeba, możecie i jego pominąć. Teraz coś kwaśnego – może być sok z cytryny, może być ocet (winny lub owocowy). Jeśli korzystaliście z cytryny, otrzyjcie odrobinę skórki i dodajcie ją do dressingu. Mieszamy wszystko razem i dozujemy wodę, ma być jej tyle, by dressing miał lejącą się konsystencję. Moja czerwona kapusta była malutka, może się okazać, że macie jej więcej ode mnie, wtedy dodajcie więcej składników do dressingu, by starczyło go na całą surówkę. Mieszamy wszystko, ze sobą, dorzucamy ulubione bakalie. U mnie była to żurawina, orzechy pekan, daktyle i pestki dyni. I już, zjadamy, karmimy innych, którzy za surówkami nie przepadają, ale to się zmieni, kiedy spróbują tej z czerwonej kapusty.

Korzystasz z moich przepisów? Oznacz mnie na zdjęciu, będzie mi miło zajrzeć do Twojej kuchni. Szukasz przepisów, rekomendacji i pomysłów, jak delektować się życiem? Zajrzyj na moje profile społecznościowe. Nakarmiona Starecka to instagramfacebook i podcast „Z pełnymi ustami” do słuchania na SpotifyTidal i Apple PodcastsŻycie jest za krótkie na złe jedzenie i warto je przeżyć z pełnymi ustami!

Pin It on Pinterest