Wkrótce otwarcie Hali Gwardii

Będą ramen, pastrami i kartacze. Nowe targowisko ma być integralną częścią Hali Mirowskiej – i miejscem spotkań z repertuarem kulturalnym.

 

Do wybudowanej w 1901 roku i zapuszczanej przez lata Hali Gwardii wraca życie. Po działającym tu do niedawna niemrawo MarcPolu została ogromna przestrzeń z równie dużym potencjałem – ma ją wypełnić 20 stoisk kulinarnych oraz około 70 kramów małych wytwórców z Mazowsza i innych regionów Polski; łącznie około setki wystawców.

fot.MW.BindupPhoto_1052

Hala Gwardii oficjalnie otwiera się 29 września – dla dziennikarzy zrobiono wyjątek. Mogliśmy zwiedzić ją tydzień wcześniej i poznać planowaną ofertę gastronomiczną.

fot.MW.BindupPhoto_1043

Sporą jej część warszawiacy już dobrze znają – choćby z Hali Koszyki (będzie więc na przykład Kiełba w Gębie z fantastyczną kanapką z pastrami od krakowskiego producenta Pastrami Deli) czy z Nocnego Marketu (Brasil On The Plate z całym alfabetem mięs i Dogidog z nietypowymi hot dogami). Wśród najemców są też zarówno ci funkcjonujący samodzielnie od lat, jak Krowarzywa, Warburger, Tel Aviv Urban Food, jak i debiutanci.

fot.MW.BindupPhoto_1056

Spośród tych ostatnich szczególnie ciekawie zapowiada się Melt Cheese & Wine z raclette, czyli gorącą serową lawą topniejącą na wędlinach i ziemniakach, wariacją grilled cheese sandwiches, autorskim raclette burger, a do tego wszystkiego polskim winem, Run Vegan Bistro, które ma karmić jedzących tylko rośliny pakerów nie tylko flaczkami z boczniaków, a także nowy biznes Marka Ignaciuka, tego od mięsnych kanapek z Soul Food Busu, wspieranego wiedzą Marcina Szulżyckiego, który rusza tu z Shiso Noodle Bar mającym podawać między innymi ramen, pierożki gyoza czy yakitori z króliczych wątróbek. Wśród nowości znalazła się reprezentacja polskiej kuchni – Bar Nie Tylko Mleczny ma zamiar bronić honoru między innymi kartaczy, móżdżku i zimnej wódki.

fot.MW.BindupPhoto_1074

Resztę kramów Hali Gwardii obsadzają: Chinkali & Pielmieni, Chmiel Cafe, DESEO Patisserie & Chocolaterie, Fiesta i Siesta, FLAMM, Tikka Masala Restauracja Indyjska, Madeira Ryby i Owoce Morza, Salon Beefshop.pl, Ancypo Tradycyjne Przysmaki z Podlasia, Wine Corner, Bokeh Kawa i Wino, Piwna Gwardia, Perfect Diet, Lodziarnia Akwarium, San Escobar, Szakszuka, Pizza Lunga, Inne Beczki, Portugalia Gourmet i działająca na antresoli Brasserie Smak, w której będzie można zjeść między innymi surowe mule i ostrygi, na śniadanie zaś dawno niewidziane jajka po wiedeńsku w szklankach.

fot.MW.BindupPhoto_1037

Przestrzeń po MarcPolu, który ostatecznie tu zbankrutował, została jedynie odświeżona, uzupełniona o wentylację i nowe toalety. Generalny remont ma się wydarzyć dopiero trzy lata po wyborze docelowego operatora budynku, który zorganizuje i poprowadzi w nim nowoczesną halę targową. Nim jednak powstanie kolejna kopia lizbońskiej Mercado da Ribeira czy barcelońskiej La Boqueria, można się cieszyć urokiem spatynowanego wnętrza oraz akcentami nawiązującymi do jego historii, na czym zależało tymczasowym gospodarzom obiektu – CBR Events.

fot.MW.BindupPhoto_1071

Po drugiej wojnie światowej hala została przekazana klubowi Gwardia Warszawa i tym samym stała się centrum polskiego boksu. To tu pod okiem legendarnego trenera Feliksa „Papy” Stamma polscy pięściarze trenowali i wygrywali międzynarodowe mecze bokserskie oraz odnieśli historyczny sukces podczas mistrzostw Europy w 1953 roku. Do tych wydarzeń nawiązuje wystawa zdjęć oraz ustawiony na parterze hali oryginalny ring bokserski, który ma służyć również jako scena wydarzeń kulturalnych – najbliższe to przedstawienie Pożaru w Burdelu, już 2 października.

Fot. materiały prasowe