Koreańskie lizaki z ziemniaków (v)

Może się trochę rozpędziłam z tymi lizakami, bo w końcu koreańskie algamja-jorim się gryzie a nie liże. Niemniej karmelizowane w lepkim sosie na bazie sosu sojowego, obsypane sezamem ziemniaczki, wspaniale prezentują się nabite na patyczki od szaszłyków. W takiej zaskakującej formie możecie podać je na jakimś fikuśnym bankiecie. Jeśli jednak nie macie patyczków, albo po prostu szukacie fajnego dodatku do azjatycznego obiadu, to możecie podać koreańskie ziemniaki po prostu w półmisku.

Sprawdź inny przepis na koreańskie szaszłyki zrobione z kluseczek ryżowych!

Algamja-jorim to słodka przekąska idealna na bankiecik, karnawał albo piknik. Pomysł na koreańskie ziemniaki podpatrzyłam u mojej ukochanej Maangchi.

koreańskie ziemniaki algamja-jorim
koreańskie ziemniaki algamja-jorim
koreańskie ziemniaki algamja-jorim
koreańskie ziemniaki algamja-jorim

Przepis na koreańskie ziemniaki

  • pół kg małych ziemniaków
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka wody
  • 3 łyżki cukru (brązowego lub innego słodzika)
  • garść sezamu do dekoracji
  • opcjonalnie: patyczki do szaszłyków

Ziemniaki porządnie myjemy i gotujemy w „mundurkach” – nie obieramy ich ze skórki. Po ugotowaniu przelewamy je zimną wodą i odstawiamy do wyschnięcia.

Na rozgrzaną patelnię wylewamy sos sojowy. Zmniejszamy ogień na najmniejszy, dolewamy trochę wody i dosypujemy cukier. Mieszamy delikatnie, aż się rozpuści, wtedy na patelnię dorzucamy ziemniaki. Obracamy je delikatnie przez parę minut – sos w tym czasie się zredukuje, zgęstnieje i je dokładnie oblepi. Zdejmujemy patelnię z ognia i obsypujemy ziemniaki sezamem. Koreańskie ziemniaki podajemy jeszcze ciepłe – w półmisku lub na patyczkach do szaszłyków.

PORADA

Patelnię po smażeniu najlepiej wyczyścić z pomocą wody. Wlewamy ją na patelnię i zagotowujemy, w ten sposób łatwiej pozbędziemy się skarmelizowanego cukru.

Nakarmiona Starecka jest również na Facebooku i Instagramie. Zapraszam!