Z rodzynkami czy bez? Rodzynki ze śledziami wywołują tyle samo kontrowersji co rodzynki w serniku. Kochasz albo nienawidzisz. Ja kocham dorzucać je do żółtych od curry i słodkich od cebulki śledzi. To przepis dla osób, które lubią śledziki słodkie i aromatyczne. Śledzie możesz przygotować dużo wcześniej przed świętami i trzymać je w słoiku w lodówce do momentu, aż nabierzesz na nie apetytu i zechcesz je podać. Oczywiście, możesz je również zjeśż od razu po przygotowaniu!
Śledzie w curry z rodzynkami – słodkie, aromatyczne
2 porcje
Składniki:
- garść rodzynek
- 1 biała słodka cebula
- 1 czubata łyżka brązowego cukru
- 1 czubata łyżka przyprawy curry w proszku
- 3 filety śledziowe
- olej – tyle, by przykrył śledzie
Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy do namoczenia na ok pół godziny. Cebulę tniemy w cienkie piórka. Przekładamy do miski, zasypujemy ją cukrem oraz przyprawą curry. Następnie mieszamy a właściwie ugniatamy cebulę widelcem. Dzięki temu szybko zmięknie i zabsorbuje zarówno cukier jak i curry. Możemy też wrzucić cebulę z cukrem i curry od razu do słoika, energicznie nim potrząsnąć parę razy. Obie metody są ok.
Obejrzyj film z przygotowania śledzików
Do cebuli dorzucamy wcześniej namoczone i odcedzone z wody rodzynki. Dodajemy również wymoczone wcześniej w wodzie lub mleku solone śledziowe filety pocięte w wygodne do jedzenia mniejsze kawałki. Zalewamy całość olejem, mieszamy wszystko w misce lub potrząsamy w słoiku, odstawiamy do lodówki. Śledziki można jeść od razu, można też przechowywać je w słoiku w lodówce aż do świąt.
Korzystasz z moich przepisów? Oznacz mnie na zdjęciu, będzie mi miło zajrzeć do Twojej kuchni. Szukasz przepisów, rekomendacji i pomysłów, jak delektować się życiem? Zajrzyj na moje profile społecznościowe. Nakarmiona Starecka to instagram, facebook i podcast „Z pełnymi ustami” do słuchania na Spotify, Tidal i Apple Podcasts. Życie jest za krótkie na złe jedzenie i warto je przeżyć z pełnymi ustami!
