Przewodnik po Wietnamie, cz. 1.: garść porad dla podróżujących

Socjalistyczną Republikę Wietnamu co roku odwiedza około 7 tysięcy Polaków. Na stałe w Wietnamie mieszka około 300 naszych rodaków. Nie będziecie pierwsi ani ostatni, którzy przeżyją tu najlepsze lub najgorsze wakacje życia. Jeśli jednak chcecie mieć dobre wspomnienia, zerknijcie na odpowiedzi na najczęstsze pytania w sprawie podróży do Wietnamu.

Wietnam Sajgon Nakarmiona Starecka

Zanim pierwszy raz pojechałam do Wietnamu, przeczytałam chyba wszystko, co można było przeczytać o tym kraju. Wypytałam znajomych o sprawdzone miejsca, wynotowałam w notesiku adresy i wzięłam sobie do serca wszelkie rady. Tak przygotowana jechałam na długie wakacje, będąc pewną, że nic złego w ich trakcie mnie nie spotka. W końcu jestem nieustraszoną, doświadczoną i roztropną podróżniczką.

Wietnam, przegrzebki z Mui Ne, Nakarmiona Starecka
Wietnam, przegrzebki z Mui Ne

Tymczasem kłopoty zaczęły się już na Okęciu. Samolot Air Berlin, którym mieliśmy się dostać do stolicy Niemiec, był spóźniony około półtorej godziny. W internecie aż huczało na ten temat – jak się okazało, te linie często zaliczały podobne wpadki. Potem było tylko gorzej: mało czasu na przesiadkę do samolotu linii Etihad, nerwowe bieganie po lotnisku w Abu Zabi i w efekcie na miejsce, czyli do Ho Chi Minhu, dolecieliśmy bez głównego bagażu. Przezornie, tknięta przeczuciem, wszystkie najważniejsze i najbardziej wartościowe rzeczy spakowałam wcześniej do bagażu podręcznego. Ale i tak było trudno. Wylądowaliśmy w Wietnamie w swetrach adekwatnych do polskiej pogody, tymczasem na zewnątrz lotniska było około 30 stopni.

To wszystko natchnęło mnie do napisania tego tekstu. Mam nadzieję, że doświadczenia moje i Kuchcika przydadzą wam się przy planowaniu wyjazdu, jak również podczas samej podróży.

Wietnam Sajgon Nakarmiona Starecka

Co robić, gdy wylądujemy na miejscu bez bagażu?

Można najpierw pokrzyczeć (Kuchcik) lub się popłakać (ja), a potem udać się do biura lost & found, które jest na każdym lotnisku na świecie. Nie ma co panikować, bagaż musi się znaleźć. W biurze na lotnisku w Ho Chi Minhie będziecie mieli pierwszy kontakt z wietnamskim angielskim, który na początku wyda wam się kompletnie niezrozumiały. Skupcie się na wypełnianiu druku zaginionego bagażu i podaniu telefonu kontaktowego do siebie (vide: Czy mój telefon będzie działał?).

Nasz bagaż po trzech dniach odnalazł się w Bangkoku. Zadzwoniono do nas po znalezieniu zguby i zaproponowano nam dostarczenie jej do hotelu. Woleliśmy nie ryzykować i pojechaliśmy sami. Na lotnisku okazało się, że słusznie. W biurze była masa zgubionych bagaży do dostarczenia, czekalibyśmy więc na plecak pewnie kolejnych parę dni.

Wietnam Sajgon Nakarmiona Starecka
Wietnam, Sajgon

Czy mój telefon będzie działał?

Przed wyjazdem musicie się upewnić, czy wasz telefon ma SIM-locka. Jeśli tak, możecie zapomnieć o kontakcie ze światem. Można go co prawda zdjąć na miejscu od ręki, ale zejdzie wam trochę czasu na szukaniu odpowiedniego punktu i dogadaniu się ze sprzedawcą. Żeby móc rozmawiać z bliskimi, kupcie kartę prepaid jednej z wietnamskich sieci. Z wi-fi nie będzie żadnego problemu, ale z używaniem telefonu już tak. Lepiej nie wyciągać go na ulicy. Paru moich znajomych straciło telefon w takiej sytuacji – po prostu ktoś im go wyrwał i uciekł lub wyciągnął po niego rękę, jadąc na skuterze. Jeśli tak się stanie, będzie to wyłącznie wasze gapiostwo. Potraktujcie wyjazd do Wietnamu jako detoks od social mediów.

Wietnam Phu quoc Nakarmiona Starecka

CO TRZEBA ZAŁATWIĆ PRZED WYJAZDEM? 

Warto się zaszczepić

Parę miesięcy przed wyjazdem należy wybrać się do lekarza medycyny podróży i zaszczepić na dur brzuszny, polio, tężec, błonicę oraz wirusowe zapalenie wątroby typu A i B (w dwóch dawkach: pierwszą przyjąć 2-4 tygodnie przed wyjazdem, drugą w odstępie 6-12 miesięcy od pierwszej).

Przed wyjazdem warto wybrać się do apteki po probiotyki oraz lekarstwa, które przydadzą się w razie zatruć pokarmowych czy innych typowych podróżniczych chorób.

Dobrze również zaopatrzyć się w Muggę – spray, który działa odstraszająco na tropikalne insekty (także nasze komary). Przeciw dendze, niebezpiecznemu wirusowi tropikalnemu roznoszonemu przez kilka gatunków komarów, nie da się niestety zaszczepić. Jeśli dopadną was takie objawy jak gorączka, wysypka, bóle głowy, mięśni i stawów, lepiej udajcie się do szpitala. „Władze wietnamskie najwięcej zachorowań odnotowują w środkowej i południowej części kraju. Tym niemniej zagrożenie dengą występuje na terenie całego Wietnamu, także w dużych miastach, jak Hanoi. Zalecamy ostrożność i stosowanie środków odstraszających komary” – ostrzegało w lipcu tego roku nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Wietnam Hoi An Nakarmiona Starecka
Wietnam, Hoi An

Wiza

Wizę o maksymalnej długości pobytu 30 dni można załatwić przez internet, kupując tzw. promesę, która kosztuje około 150 złotych od osoby i którą odbiera się na przejściu granicznym. Warunkiem jest, by paszport był ważny przynajmniej przez pół roku od planowanej daty opuszczenia Wietnamu.

O e-wizę można wnioskować bezpośrednio na stronie wietnamskiego urzędu imigracyjnego: https://xuatnhapcanh.gov.vn/ lub https://immigration.gov.vn/.

Co warto przeczytać przed wyjazdem?

  • Andrzej Meller, „Czołem, nie ma hien”
  • Jennie Dielemans, „Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym”
  • Jonathan Schell, „Prawdziwa wojna. Wietnam w ogniu”

 

Wietnam, Ho Chi Minh, Nakarmiona Starecka
Wietnam, Ho Chi Minh

Jak poruszać się po Wietnamie?

W Sajgonie (to dawna nazwa Ho Chi Minhu) działa Uber. To najbezpieczniejsza opcja przemieszczania się po tym mieście. Z resztą taksówkarzy od razu umawiajcie się na kwotę za przejazd. Są jeszcze sieciowe taksówki, ale bacznie przyglądajcie się zamontowanym w nich taksometrom – często są podkręcone, a cyfry przelatują w nich szybciej niż wisienki w jednorękich bandytach.

Jeśli ruszacie w dalszą podróż, najlepsze będą pociąg i samolot. W trakcie trzytygodniowego pobytu korzystaliśmy z linii lotniczych VietJet aż 11 razy… I był to najtańszy oraz najszybszy sposób, żeby zobaczyć wszystkie interesujące nas w Wietnamie, oddalone od siebie miejsca. VietJet spóźnia się notorycznie, ale na lotniskach zawsze jest jakiś bar z zupą pho i małym piwem – można miło spędzić czas i pogapić się na Wietnamczyków, z reguły z nudów dłubiących w nosie lub obcinających sobie paznokcie. Ceny biletów lotniczych w tych wietnamskich liniach mieszczą się w przedziale 80-150 złotych, ale trafiają się też tańsze. Podróż pociągiem kosztuje mniej, na przykład połączenie z Sajgonu do Mui Ne to koszt około 20 złotych.

Wietnam Phu quoc Nakarmiona Starecka
Wietnam, Phu Quoc

Gdzie spać w Wietnamie?

W Wietnamie działa Booking i Agoda – to najwygodniejszy sposób, żeby zarezerwować nocleg. Nie warto robić tego z wyprzedzeniem ani planować z góry całego wyjazdu. Nie wiecie, gdzie wam się spodoba najbardziej, gdzie będziecie chcieli zostać dłużej, a gdzie krócej itd. Na miejscu bez problemu zarezerwujecie kolejne noclegi, nawet parę godzin przed planowanym przyjazdem. Ceny za nocleg zaczynają się już od paru dolarów, ale za taki na przyzwoitym poziomie trzeba zapłacić 20-30 dolarów.

Wietnam Sajgon Nakarmiona Starecka
Wietnam, Sajgon

Czy w Wietnamie są podwójne ceny dla turystów?

Przygotujcie się na wiele zer i weźcie parę grubych portfeli, bo 10 tysięcy dongów (VND) to zaledwie około 1,60 złotego. Zabierzcie też dolary, najlepiej te najnowsze, bo ze starymi może być kłopot, łatwiej je będzie wymienić na miejscu, najlepiej w kantorze albo u jubilera, ale odwiedźcie najpierw kilka miejsc i porównajcie kurs, bo potrafi się bardzo różnić. Przy sobie miejcie tylko drobne, grubsze nominały schowajcie głęboko, najlepiej w parę miejsc. Wiem, co piszę, taksówkarz w Ho Chi Minhie przez naszą naiwność i głupotę zwędził nam 2 tysiące złotych…

Nastawcie się na podwójne ceny – inne dla was, inne dla Wietnamczyków. Wietnam jest jednak bardzo tani, więc nie ma sensu się na to złościć. Można za to spróbować kulturalnie się potargować, Wietnamczycy są do tego przyzwyczajeni. I warto, bo mogą zejść z ceny nawet o dwie trzecie.
– Kiedy idę na targ, liczę się z tym, że przepłacę dolara czy dwa – tłumaczył mi spotkany w Mui Ne Adam Borys, jedyny Polak z własną szkółką kitesurfingową w Wietnamie. – Ale godzę się na to, bo jest wolny rynek, można sprzedawać wszystko i każdy chce zarobić. Ostatnio nawet mojego wspólnika, który jest Wietnamczykiem, próbowali okantować na zupce instant. Phong strasznie się wkurzył i krzyczał w sklepie: „Przecież ja się tu urodziłem, wiem, ile kosztuje zupa!”.

Przykładowe ceny – za piwo w restauracji zapłacicie 15-20 tys. dongów, za zupę pho 30-60 tys. dongów.

Wietnam, koniki morskie, Nakarmiona Starecka
Wietnam, koniki morskie

Czy w Wietnamie można kupić narkotyki?  

W Wietnamie można kupić wszystko, ale można się naciąć – trawkę często udaje mieszanka herbat. Prawo w kwestii narkotyków, podobnie jak w przypadku cen, inaczej traktuje turystów, a inaczej miejscowych. Dla Wietnamczyków jest bardzo surowe, za posiadanie 200 gramów grozi 12 lat, a za więcej nawet kara śmierci. Biali mogą jarać zioło do woli, ale za częstowanie nim Wietnamczyków również trafiają za kratki. Najlepiej więc nie ryzykować, albo kupować od białych.

Wietnam, Sajgon, Nakarmiona Starecka
Wietnam, Sajgon

Gdzie warto pojechać?

Nie da się ominąć Ho Chi Minhu (dawniej Sajgonu). To trudne, ale fascynujące miasto. Miasto złodziei i oszustów, które nigdy nie kładzie się spać, nie przestaje trajkotać i jeździć na skuterach. Najtrudniejsze na pierwszy raz, ale najlepiej skomunikowane z resztą świata, istnieje więc prawdopodobieństwo, że właśnie tu wylądujecie. Jeśli przeżyjecie Sajgon, potem będzie już z górki. Koniecznie zajrzyjcie do starej stolicy Wietnamu, Hanoi, oraz zabytkowego i pięknego Hoi Anu – wietnamskiej Wenecji.

Więcej o tych miastach w kolejnych odcinkach przewodnika!

Wietnam Ha Long Nakarmiona Starecka
Wietnam, zatoka Ha Long

Jeśli macie jakieś pytania, zostawcie je poniżej, postaram się pomóc! Czekam też na wasze komentarze. Czy macie podobne do moich doświadczenia z Wietnamu? Czy wasz pobyt w tym szalonym kraju był udany? Piszcie, jestem ciekawa!

 

Podobał Ci się mój artykuł? Kliknij „Lubię to!” lub „Udostępnij”. Nakarmiona Starecka jest również na Facebooku i Instagramie. Zapraszam!