DOM – wylęgarnia smaków, miłości i dzieci

„Na Żoliborzu są ulice takie śliczne, takie topole, a w topolach taki wiatr”. Progenitura coraz liczniejsza, rodziny kupują labradory, a knajp przybywa.

Jedna z piękniejszych dzielnic Warszawy ma coraz ciekawszą ofertę gastronomiczną. Tuż za parkiem Żeromskiego, nieopodal dziecięcej kawiarni i sklepu z zabawkami Kalimba, ruszył DOM. Płynnie przejął wygłodniałą dziecięcą lawę wylewającą się z pobliskiego małpiego gaju, ciągnącą za sobą znudzonych i poszukujących rozrywki rodziców. Rozszalałe małolaty po parogodzinnym bujaniu na huśtawce łapią równowagę i skupienie przy grach planszowych i bajeczkach, małe dziecięce dramaty szybko zostają rozwiązane i odpowiedniego koloru słomka ląduje w soku (przecież Ewa nie lubi różowych, tylko zielone!), a wygłodniałe smyki dostają do spałaszowania kolorowe podpłomyki (oczywiście przecięte na pół, bo paroletnie rodzeństwo potrzebuje już autonomii!). Dorośli rozsmakowują się w menu i doceniają widoki – na otwartą kuchnię i ogród za oknem.

Na dzieci w restauracji zazwyczaj reaguję „wstecznym” w drzwiach, ale tym razem jest inaczej. Może to zasługa serdecznej właścicielki, która na Żoliborzu przepracowała kilka ostatnich lat w agencjach reklamowych, może wnętrz – jasnych, czystych i prostych, a może atmosfery, w końcu jesteśmy w domu, w którym każdy jest mile widziany przy stole, nawet wredne ciotki, złośliwe teściowe i rozwydrzone bachory. Obłaskawione życzliwością i nakarmione towarzystwo gości łagodnieje i zgodnie koegzystuje na tej stosunkowo małej przestrzeni.

Menu zmienia się prawie codziennie. W tygodniu przybiera postać lunchu serwowanego od 12 do 16, w weekendy kuchnia działa pełną parą od śniadania do obiadu i kolacji wydawanych do godziny 19. Z dzisiejszej krótkiej karty wybieramy quiche cebulowy (12 zł), krem z rzepy (12 zł), risotto z gorgonzolą, orzechami i jabłkiem (25 zł), policzek wołowy po burgundzku z purée ziemniaczanym (28 zł).


krem z rzepy (12 zł)


quiche cebulowy (12 zł)


risotto z gorgonzolą, orzechami i jabłkiem (25 zł)


policzek wołowy po burgundzku z purée ziemniaczanym (28 zł)

Quiche, choć banalny do bólu i serwowany w prawie każdej kawiarni, zachwyca strukturą. Zamiast zwyczajowego zbitego bloku betonu dostajemy kawałek pachnącego kruchego ciasta z luźnym farszem, delikatnym i aromatycznym. Krem z rzepy ujmuje lekkością, podobnie jak risotto. Zdecydowanie najlepsze są policzki. Soczyste, rozpadające się mięso, bardzo intensywny, ale zbalansowany sos, warzywa ugotowane w punkt, perfekcyjne purée. Danie doskonałe, proste, ale idealne. I kto by pomyślał, że będę się nad nim rozwodzić we wnętrzach byłego przedszkola, w których gotuje zakochana para kucharzy: Mateusz Karkoszka (Tamka 43, Na Lato, Harvest) i śliczna, rudowłosa Weronika Nogańska (Na Lato). Życie zaskakuje, Żoliborz nieustannie!

DOM
ul. Mierosławskiego 12
Żoliborz, Warszawa