Na Lato – pizza o północy

Klub Na Lato otworzył kuchnię. Szefuje jej młody, zdolny kucharz z dużym doświadczeniem – Michał „Magiel” Myszkiewicz. Wpadnijcie spróbować jego pizzy, zalec na leżaku i posłuchać muzyki. Wpadajcie regularnie, bo Magiel dopiero się rozkręca!

Magiel z Tomkiem, czyli Umami Private Dining, co jakiś czas zaglądali do mojej redakcyjnej kuchni. Za pierwszym razem cichutko i bezszelestnie przygotowali w niej elegancki poczęstunek. Pamiętam doskonały krem z topinamburu z dodatkiem oliwy truflowej, a nawet bardziej brioszki z foie gras i galaretką z Tokaju. Byłyśmy zachwycone i chciałyśmy więcej. Dlatego na święta chłopcy przygotowali już dłuższe menu. Zaskakujące. Zamiast karpiem w galarecie raczyłyśmy się flagowym daniem nowojorskiej restauracji Momofuku Davida Changa, pork belly buns. I wyśmienite.

Magiel zaczął pisać u nas bloga „Magiel gotujący”. Zamieszczał na nim tajne receptury na perfekcyjne dania, a w szczególności na swój ulubiony chleb. Chłopaki zagościli też w trzecim numerze KUKBUK-a jako specjaliści od baleronu. Ale coś się szykowało, a oni nie chcieli mówić co. Zostawili sobie ten temat na lato. Bo o wakacyjny klub Na Lato chodziło.

Na Lato zadebiutowało rok temu. Zachwyciło ogromnym potencjałem – pięknym, przestronnym parterem byłej siedziby SLD i przepastną zielenią parku Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza na wyciągniecie ręki. W tym sezonie miało wykorzystać wszystkie swoje walory. Rozpoczął się długi remont – powstała otwarta kuchnia oraz sala klubowa w podziemiach.

– Napisz, że to takie otwarcie „na miękko” – mówi Magiel, szef kuchni Na Lato – nie wszystko jeszcze jest skończone. Magiel jest ostrożny i ambitny, ale zaręczam wam, że na pizzę możecie już wpadać, nawet późno w nocy. Do wyboru są: Margherita (15 zł), Melanzana Parmigiana (bakłażan, parmezan, mozzarella, sos pomidorowy – 20 zł), Dolce Tartufo (pieczarki, dolcelatte, oliwa truflowa, mozzarella, sos pomidorowy – 20 zł), Capri (papryka, oliwki, pieczarki, jajko – 25 zł), Na Lato (prosciutto, rukola, mascarpone, mozzarella, sos pomidorowy – 25 zł).

Próbuję Tartufo – składniki są doskonałe, połączenie soczystych pieczarek z serem dolcelatte narkotyczne, ale to ciasto może wyróżniać Na Lato od konkurencji. Jego sekretem jest zakwas, Magiel w końcu jest zaklinaczem zakwasu, a o bakteriach homofermentatywnych, które wytwarzają kwas mlekowy i o szczepach heterofermentatywnych produkujących kwas octowy może mówić (i pisać) godzinami. Niech was nie zmyli jego młoda buźka. Ten chłopak uczył się kuchni w słynnej szkole Le Cordon Bleu, pracował w luksusowym, londyńskim Swissotelu, u Toma Aikensa w Tom’s Kitchen, był sous chefem w londyńskim, modnym klubie Shoredith House, gdzie przygotowywał bankiety dla Madonny, Snoop Dogga i Vivienne Westwood, czy wreszcie kierował piekarnią i cukiernią w Babbington House.

W kuchni pomaga mu inny znajomy, Mateusz Karkoszka, były kucharz restauracji Tamka 43. Wreszcie chłopak wylazł z piwnicy. Dosłownie, bo kuchnia restauracji na Tamce mieści się w podziemiach. Jestem pewna, że powrót Mateusza na główną platformę rzeczywistości bardzo ucieszy wielbicielki jego „kuchni”.

Na Lato za chwilę wystartuje z ofertą lanczową, a główna karta ma rozrastać się sukcesywnie. – Wypróbowujemy nowy piec, chcemy za moment ruszyć z własnym pieczywem. Zobaczysz, będzie świeżo i prosto, ale zaskakująco – opowiada Magiel. Na razie miejsce otwiera się około godziny 19. Chętnych nie brakuje. Stęsknieni letniego lenistwa mogą wyciągnąć się na leżakach przed klubem, a tanecznych pląsów – porysować parkiet w środku.

Kto jeszcze rozkręca Na Lato? Tomek Seferyński, druga połowa Umami Private Dining, stoi na froncie, czyli za barem, a Brzoza, znany z klubu 1500 m do wynajęcia, odpowiada za promocję i program kulturalny miejsca. Z tak prężną, doświadczoną i zaangażowaną ekipą klub Na Lato ma szansę stać się idealnym miejscem również Na Zimę.

Na Lato
ul. Rozbrat 44
Warszawa