Ciao a Tutti Due Nakarmiona Starecka

Ciao a Tutti Due – najlepsza pizza w Warszawie?

Byłam ostatnio w pewnej włoskiej restauracji w Warszawie. Reprezentacyjna okolica, zainwestowane grube fundusze, srebrne świeczniki w oknach, białe obrusy na stołach, obsługa w wykrochmalonych koszulach. Wpadłam tam zachęcona promocją miejsca jako specjalizującego się w tradycyjnej kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu. Menu miało być oparte na wyłącznie oryginalnych produktach...
Czytaj dalej

Spacca Napoli – słodka pizza i rozczarowanie

Kto ma najbrzydsze i najbardziej zacofane strony internetowe restauracji w Europie? Włosi. Ich witryny wyglądają jak pierwsze HTML-e z lat osiemdziesiątych, w dodatku z reguły są opatrzone informacją: „strona w budowie”. Na miejscu okazuje się zaś, że makaron z langustynkami podaje się w udrapowanym z folii aluminiowej łabędziu. Spacca Napoli prezentuje równie obciachową kuchnię. Czy smaczną?

Czytaj dalej

Inferno pizza – placek od mamy

Nic tak nie podsyciło apetytu mojego pokolenia, jak pojawienie się kolorowej telewizji. Przyzwyczajeni od urodzenia do niedoboru, zapragnęliśmy konsumpcji – dosłownie! Nie mogliśmy wytrzymać, patrząc na uginające się od sera kawałki pizzy, plamiące sosem naszych ulubionych bohaterów amerykańskiego kina familijnego. Rozdziawialiśmy usta ze zdziwienia, patrząc, jak szeroko mogą...
Czytaj dalej

Mąka i Woda – najlepszy makaron w stolicy

Mąka i Woda szybko zdobyła status beniaminka stołecznej sceny kulinarnej. Pławiąca się w pieszczotach komplementów, słodkich szeptach uznania, nie spoczywa jednak na laurach i zamiast klepać się po brzuchu, wciąż się rozwija i zaskakuje. Pizza Cavolino - wędzona mozzarella di buffala, brukselka, jajko, pecorino, kiełbasa robiona w Mące i Wodzie (32 zł) Torta di...
Czytaj dalej

L’olivo – po prostu po włosku

– Gdzie chodzisz jeść? – pytam często kucharzy. Przeważnie odpowiadają wymijająco. Oczywiście, sprawdzają, co się dzieje w mieście, szczególnie jeśli pojawia się miejsce o podobnym profilu do ich restauracji. Najtrudniej wyciągnąć od nich ulubione adresy, które odwiedzają na co dzień z rodziną. Czasami jednak się udaje. L’olivo, kameralną włoską knajpkę, polecił...
Czytaj dalej