U Sióstr – ukraińska kuchnia w babcinym wydaniu

Wystrój restauracji U Sióstr jest żywcem wyjęty z przeszłości. Pod sklepieniem z rżniętego karton-gipsu podaje się gałuszki, pielmieni i śledzia pod szubą. Siostry muszą marynować ryby same, bo smakują świeżo i mocno pachną morzem. Takich śledzi ze świecą szukać w mieście! A są jeszcze gałuszki, gotowane na parze pyzate poduchy z ciasta obsypane jagodami i polane śmietanowym sosem.

Czytaj dalej

Jadłodajnia u pana Czesia

Tradycyjna, domowa polska kuchnia zeszła do podziemi. Nie mówię tu o nowoczesnej kuchni rodzimej, modnej i poszukującej – o topinamburach, zredukowanych do piany selerach, kremach z pasternaku. Chodzi mi o elementarz, o mielony i papkę z marchewki, które przynoszą satysfakcję brzuchom i budzą sentymenty, ale z pewnością nie są pociągającym tematem rozmów. Pod tym względem nie...
Czytaj dalej