Nadmorski Pusan w Korei Południowej – jem ślimaki, ośmiornice i morskie penisy!

Wielkie targi owoców morza i ryb w Pusanie, drugim co do wielkości mieście w Korei Południowej, to gratka dla takich perwersyjnych wszystkożerców jak ja. [caption id="attachment_6737" align="alignnone" width="660"] Ludzie kraby[/caption] W trakcie wycieczki do Seulu udało mi się odwiedzić miasto położone nad morzem, z którego regularnie kursują promy do mojej ukochanej Japonii....
Czytaj dalej

Kulinarny przewodnik po Londynie (dużo adresów!)

Londyn nie jest aż tak hipsterski jak Berlin, od chwilowych zajawek kulinarnych woli lokalny, solidny produkt, którego pochodzenie i jakość są tu coraz ważniejsze. Dodaje go nawet do kuchni etnicznych, z czego powstają tak interesujące mariaże jak duet uwielbianego przez wyspiarzy szpiku kostnego z japońskim makaronem udon czy brytyjskiej jagnięciny z tajskim barbecue, a nawet z...
Czytaj dalej
Pescheria Azzurra, Neapol

Przewodnik po Neapolu i okolicach: co jeść i jak nie zwariować

Neapol ma dwa razy mniej mieszkańców niż Warszawa, a sprawia wrażenie dokładnie odwrotne. Nasza stolica mogłaby wyglądać podobnie, gdyby wszyscy, niczym neapolitańczycy, wyszli ze swoich domów i zaczęli ze sobą rozmawiać. I to podniesionym głosem. A do tego śmiać się i nadużywać klaksonów samochodowych. Nie trafiłam dotąd do innego miasta, które równie mocno by mnie...
Czytaj dalej
Kafej, Katowice

Katowice i okolice: 12 miejsc, gdzie warto zjeść

Oto najciekawsze kawiarnie, kluby i restauracje, gdzie można spróbować zarówno śląskich, jak i autorskich dań. Jest więc i zalewajka na wędzonce i pierogi z karpiem, ale i adżarskie chaczapuri, pizza wielkości drzwi, bajgle z omletem i owocowe drożdżówki pachnące masłem. Oto lista moich ulubionych adresów, pod które wracam za każdym razem, gdy odwiedzam Katowice. Przeważnie z okazji festiwali.

Czytaj dalej
bao burger

Kulinarny przewodnik po Berlinie (dużo adresów!)

Kiedyś do Berlina jeździło się na tureckiego kebaba. Teraz jeździ się na kuchnię azjatycką, a szczególnie koreańską w nowoczesnym, hipsterskim wydaniu. Berlin nie pachnie już tytoniem z fajki wodnej, ale kokosem i kimchi. Koreański, ale też chiński, japoński i wietnamski street food w komiksowym wydaniu jest o tyle ciekawy, że u nas praktycznie nieobecny. W czym tkwi jego fenomen? Sprawdźcie sami!

Czytaj dalej

Pomysły na kulinarny weekend

Wyjechać z miasta na łono przyrody, odpocząć i do tego smacznie zjeść… Oto sprawdzone kulinarne oazy – Koziarnia w Beskidzie, Fajne Miejsce i Lawendowe Pole na Warmii oraz Potocki na Mazurach. Czekają na was własnej produkcji sery, wędliny, chleby, wina, musiaki, cydry, a nawet… mydło! Wystarczy weekend, by odpocząć, zaspokoić apetyt na dobre, naturalne jedzenie i piękne, sycące duszę krajobrazy.

Czytaj dalej
ostatnie śniadanie w Udabnie

Gruzja: polski klub w Udabnie, niedaleko Tbilisi

Męża masz? – to pierwsze pytanie do turystki odwiedzającej Oasis Club we wsi przy granicy z Azerbejdżanem. Podoba ci się u nas? – kolejne. Tak, na pustyni i w górach, tam gdzie nie ma Gruzinów, najbardziej! Gruziński, wypalony słońcem Wielki Kanion dzieli od Tbilisi około 75 kilometrów i jest pełen niekończących się możliwości, szczególnie po lufie czaczacello, limoncello na gruzińskiej czaczy.

Czytaj dalej
papanasi

Jak smakuje rumuńska kuchnia?

Kasza kukurydziana, czyli mamałyga, okraszona tłustą śmietaną i ostrą w smaku świeżą bryndzą. Słoneczny talerz polenty towarzyszy Rumunom od śniadania po kolację, częściej od chleba. Rumunia je prosto, kalorycznie, ale bardzo smacznie. W kraju w większości zajętym przez Karpaty z hasającymi po halach owcami trzeba mieć siłę na wspinaczkę i wypas zwierząt. Rumuńska kultura...
Czytaj dalej

Najpiękniejsze miejsca w Rumunii. Co warto zobaczyć?

Od szmaragdowego jeziora w górach Apuseni, przez cygańskie pałace, turkusową Transylwanię Drakuli, błotne wulkany, serpentyny trasy Transfogaraskiej, krainę monastyrów, po wesoły cmentarz w Săpâncie. Piętrząca się Karpatami Rumunia wciąż jest niezadeptana przez turystów, dzika, kusząca i warta poznania. Poświęćcie jej trochę czasu, a odda wam to, co ma...
Czytaj dalej
Twój kucharz Kraków

Twój Kucharz – szczere jedzenie w szczerym polu

Wydawało mi się, że za MOCAK-iem kończy się świat Zabłocia i rozpoczyna nicość – dotychczas nigdy nie byłam zmuszona przekroczyć okalających go murów. Tymczasem okazało się, że rośnie tam nowe miasto, eleganckie, czyste i uporządkowane. Droga do niego wiedzie jeszcze przez rozkopy, wśród pogwizdujących na widok gołej damskiej łydki budowlańców, ale na końcu czeka...
Czytaj dalej
Pizza w Neapolu

Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Neapolu?

Odpowiedź jest trudna, bo Neapol to jedna wielka pizzeria. Pizzę zjemy na niemal każdej ulicy, są jednak trzy legendarne adresy, pod które warto się udać – Di Matteo, Da Michele i Sorbillo. Neapolitańska pizza ma nieregularny kształt, spieczony i rustykalny rant oraz elastyczny, ciągnący się cienki środek. Pachnie nią cały Neapol. A także jointami – o czym następnym...
Czytaj dalej

Val Cenis – na narty i ser

W Alpach Sabaudzkich, czyli południowo-wschodniej części Alp Francuskich, położonych przy granicy ze Szwajcarią i z Włochami, można się żywić wyłącznie serem. Kraina, nad którą góruje masyw Mont Blanc i gdzie leżą popularne ośrodki narciarskie z nadętym Chamonix na czele, słynie z wyrobu serów z mleka krów rasy mlecznej abondance oraz rdzennej sabaudzkiej tarine....
Czytaj dalej