Wars i Sawa w Nowym Teatrze Nakarmiona Starecka

Gdzie na śniadanie w Warszawie?

Za mną tygodnie testów, ploteczek nad kawą i okruszków z tostów w dekolcie. Najtrudniej było dotrzeć na miejsce… na czczo. To chyba główny argument za jadaniem śniadań w domu. Kolejnym jest czasami naciągana oferta – część z restauratorów próbuje wstrzelić się w trend, upychając w menu najgorszej jakości buły za nieadekwatnie duże pieniądze. Oto sprawdzone adresy, gdzie miło rozpoczniecie dzień.

Czytaj dalej
Ciao a Tutti Due Nakarmiona Starecka

Ciao a Tutti Due – najlepsza pizza w Warszawie?

Byłam ostatnio w pewnej włoskiej restauracji w Warszawie. Reprezentacyjna okolica, zainwestowane grube fundusze, srebrne świeczniki w oknach, białe obrusy na stołach, obsługa w wykrochmalonych koszulach. Wpadłam tam zachęcona promocją miejsca jako specjalizującego się w tradycyjnej kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu. Menu miało być oparte na wyłącznie oryginalnych produktach...
Czytaj dalej

Oskoma – kuchnia na produktach od zaufanych dostawców

Adama Adamczaka znałam z telewizji. Bił się na patelnie w pewnym znanym show, w którym konkurują ze sobą kucharze. Na tyle dziarsko, że dostał się do finałowej trójki i do wielkiego studia telewizyjnego, przypominającego skądinąd gigantyczną patelnię, której skwierczącą z nerwów zawartość oglądały setki gości na żywo. Programu nie wygrał, ale zyskał moją wielką...
Czytaj dalej

KIK Fit – nie tylko dla pakerów

Warszawska gastronomia zajęta rozsmarowywaniem kalorycznych purée na talerzach oraz wypiekaniem bezy z palonego pora kompletnie nie docenia rosnącej grupy warszawiaków w sportowych strojach, rozrastającej się grupy pakerów. Na szczęście powstał KIK Fit. W menu same superfoodsy, w daniach idealnych zarówno przed treningiem, jak i po nim, z informacją o liczbie zawartych kalorii i makroskładników.

Czytaj dalej
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wars i Sawa – pizza z pieca opalanego drewnem

Klubojadalnia Wars i Sawa ma piec, przy którym można się ogrzać i z którego można jeść. Wypieka cudowne, kolorowe pizze – placki pachnące sianem, łąką, lasem i ogniskiem z ziemniakami w mundurkach. Na rustykalnym cieście z nierównym, spieczonym rantem znajdziecie szpinak, buraka, fetę i tymianek (23 zł), dynię, chorizo i chili (25 zł), jajo i pora (21 zł), jarmuż, szynkę, lazur i gruszkę (23 zł).

Czytaj dalej
Nakarmiona Starecka Ciao a Tutti

Ciao a Tutti – pizza jak z obrazka

Ciao a Tutti to mała, przytulna pizzeria ukryta w piwnicy na Ochocie. Pizza ma tu mnóstwo wariantów w cenie od 14 do 28 złotych. Jest lekka, chrupiąca, a składniki na niej są dobrej jakości. Możecie ją również skomponować według własnych upodobań lub skorzystać z inspiracji – rysunków upamiętniających dziecięcy zachwyt nad tutejszą kuchnią. Jest i podobizna kucharza, który pracuje przy piecu.

Czytaj dalej
spacca napoli

Spacca Napoli – słodka pizza i rozczarowanie

Kto ma najbrzydsze i najbardziej zacofane strony internetowe restauracji w Europie? Włosi. Ich witryny wyglądają jak pierwsze HTML-e z lat osiemdziesiątych, w dodatku z reguły są opatrzone informacją: „strona w budowie”. Na miejscu okazuje się zaś, że makaron z langustynkami podaje się w udrapowanym z folii aluminiowej łabędziu. Spacca Napoli prezentuje równie obciachową kuchnię. Czy smaczną?

Czytaj dalej
Bazar Kocha

Bazar Kocha – modny, słaby adres

W Bazarze Kocha, nowym lokalu przy ulicy Mokotowskiej, podekscytowana obsługa wstrzymuje oddech, gdy goście pojawiają się w drzwiach. Z przejęciem odprowadza do stolika, drży, wstukując zamówienie, i wprawia w wibracje zatknięte za bar tace, które z łomotem spadają na podłogę. Głośna muzyka z radia uniemożliwia rozmowy, a dania konsumpcję. Tylko makrela się broni, ale reszta…

Czytaj dalej
Z57

Z57 – kulinarna Saska Kępa do odszyfrowania

Grasicę z Z57 można by podać księżnej Grace na weselu – pain perdu chrupał i pozostawiał miły maślany posmak, a animelka była przygotowana w punkt! To wciąż pomijany w menu restauracji produkt i równie rzadko z wprawą przygotowany. Szkoda tylko, że zamiast zapowiedzianych rydzów pojawiły się podgrzybki, poza tym zupełnie niepotrzebny w tym królewskim towarzystwie był plebejski sos tatarski.

Czytaj dalej
inferno pizza

Inferno pizza – placek od mamy

Nic tak nie podsyciło apetytu mojego pokolenia, jak pojawienie się kolorowej telewizji. Przyzwyczajeni od urodzenia do niedoboru, zapragnęliśmy konsumpcji – dosłownie! Nie mogliśmy wytrzymać, patrząc na uginające się od sera kawałki pizzy, plamiące sosem naszych ulubionych bohaterów amerykańskiego kina familijnego. Rozdziawialiśmy usta ze zdziwienia, patrząc, jak szeroko mogą...
Czytaj dalej
Ale Wino Nakarmiona Starecka

Ale Wino – nieśmiała, ambitna kuchnia

Na tyłach bardzo pretensjonalnej ulicy schowało się zupełnie bezpretensjonalne miejsce z winem i ciekawą kuchnią. Jedwabne poszewki na poduchy, dostojne i ciężkie zasłony, butiki Macieja Zienia, Roberta Kupisza, Ani Kuczyńskiej, Krzysztofa Stróżyny (pardon, Krystofa Strozyny), buty na zamówienie i spersonalizowane bransoletki z koniczynką. Na Mokotowskiej sprzedaje się...
Czytaj dalej
nakarmiona starecka Il Cavaliere

Il Cavaliere – kreacje z poprzedniej epoki

Dwie najbardziej pożądane przez restauratorów blogerki kulinarne i ja. Spotykamy się na Hożej, we włoskiej restauracji Il Cavaliere. Tutejsza kuchnia zapowiada się bezpretensjonalnie i smacznie. Gorzej wypada wnętrze lokalu. Beżowe ściany, kawowe dywaniki, ciężkie zasłony w modnym niegdyś kolorze cappuccino, rolety i poduchy w romantyczne kwiatowe motywy zdradzają marzycielską...
Czytaj dalej