Lawendowy dom Winkowska

Gdzie na śniadanie w Warszawie?

Za mną tygodnie testów, ploteczek nad kawą i okruszków z tostów w dekolcie. Najtrudniej było dotrzeć na miejsce… na czczo. To chyba główny argument za jadaniem śniadań w domu. Kolejnym jest czasami naciągana oferta – część z restauratorów próbuje wstrzelić się w trend, upychając w menu najgorszej jakości buły za nieadekwatnie duże pieniądze. Oto sprawdzone adresy, gdzie miło rozpoczniecie dzień.

Czytaj dalej
Bibenda Nakarmiona Starecka

Bibenda – kolorowy tex mex

W zmieniającym się menu Bibendy zawsze powracają ulubione składniki szefa kuchni: wieprzowina, fasola, jagnięcina, buraki, jarmuż, boczniaki i sery zagrodowe w konsekwentnie prostych, bardzo smacznych kombinacjach. Tutejsze talerze bawią kolorem. Bibenda to idealny adres na niedzielne, rodzinne obiady, szybkie przekąski w tygodniu, jak i nocne balety przy autorskich drinkach w piątki.

Czytaj dalej
Mr. Pancake Nakarmiona Starecka

Mr. Pancake – kochanie, oni powiększają dzieciaki!

Otoczyły mnie dzieci z różowymi włosami, powtarzały, że muszę spróbować amerykańskich pancake, inaczej nie wyjdę. – Całe miasto zwariowało na ich punkcie, nigdzie indziej nie znajdziesz takich naleśników! – mówiły, a w ich oczach, zamiast źrenic, poruszały się kolorowe cukierki Skittles. – Co ty wiesz o food pornie, może chcesz stanąć w kolejce do Manekina? – groziły bitą śmietaną w sprayu.

Czytaj dalej
Jamniczek Nakarmiona Starecka

Jamniczek – wesołe parówki

Nad zapomnianym jamniczkiem pochylili się weganie. Do dobrego tonu należy zachwycać się każdą wegańską inicjatywą, bo oferta roślinna w mieście wciąż jest monotematyczna, zachwycam się więc ja, ale szczerze. Jamniczek z hot dogami przycupnął nieopodal skłotu Przychodnia, gdzie mieszka wyznająca wiarę w sejtana klientela, oraz vis-à-vis Toro, który kręci się wokół, jak by nie patrzeć, ale parówek.

Czytaj dalej
cafe STOR

Cafe STOR – ślicznie, zagranicznie

Tutaj Tamka uspokaja oddech i malowniczo wpływa na Powiśle. Po zakupy dziarsko pod górę maszerują oddziały zakonnic z pobliskiego Zakładu Sióstr Miłosierdzia. Ostatnio mogą zwalniać, bo na drodze stanęła im nowa pokusa – kawiarnia z ofertą grzechu wartą. Cafe STOR ma światowy sznyt, ale bez zadęcia. Poijam tu dobrą kawę i jem fajne kanapki – z pastrami i kiszoną kapustą albo warzywami z zatarem.

Czytaj dalej
Gringo bar bilon tex-mex

Gringo Bar – tex-mex dla ziomów

Na Mokotowie powstała hiphopowa miejscówka z burrito, nachos i quesadillą z bardzo dobrych, świeżych składników. Przyznaję, piszę na lekkim haju. Ledwo wróciłam do domu, schody pokonałam na czworakach, a przez całą drogę nie mogłam się pozbyć cichego, wewnętrznego chichotu. Jednym słowem, przedawkowałam! Teraz czekam na zgon. Nie ma się co łudzić, niechybnie...
Czytaj dalej
bibenda nakarmiona starecka

Bibenda – mała teksańsko-polska biba

To było długo wyczekiwane dziecko. Beniamin i Zbyszek – kuzyni, jeden z Polski, drugi ze Stanów, znani z klubu kolacyjnego Ma Noże i Może – zapowiadali się na świetnych ojców. Kiedy wreszcie gruchnęła wieść o ich decyzji, wszyscy trzymali kciuki za udany poród. Obserwuję Bibendę od oseska. Na moich oczach przeszła parę chorób wieku dziecięcego: focaccię serwowaną...
Czytaj dalej
Hoża by Mondovino Nakarmiona Starecka

Hoża by Mondovino – stek od Top Chefa

Martin, ach, Martin. Ufne i szczere spojrzenie, opanowanie, uśmiech. Jeden z moich faworytów w programie „Top Chef”. No i jedyny argentyński szef kuchni gotujący w Polsce. Do niego chadza się na mięso. Martin prócz gwiazdorzenia w telewizji i ścigania się o sławę i pieniądze jest szefem kuchni w restauracji Hoża by Mondowino na ulicy Hożej. To miejsce słynie z dobrych...
Czytaj dalej
meatlove2

Meat Love – spełnienie marzeń mięsożercy

O Meat Love marzyłam nim powstało. Ba, wymyśliłam już dawno dokładnie taką samą nazwę dla miejsca, które będzie spełnieniem mych mięsnych marzeń.  Moja relacja z mięsem jest bardzo zażyła i emocjonalna. Na samą myśl o zjedzeniu kawałka mięsa, mój humor się poprawia,a  po konsumpcji ciało przeszywa dreszcz rozkoszy. Dokładnie tak samo ma Masala, z którą znalazłam...
Czytaj dalej