Bar Pacyfik Nakarmiona Starecka

Bar Pacyfik – street food z jajami

Tu mógłby wpadać na drinka Don Johnson w czasach serialu „Policjanci z Miami”. Detektyw w swoich pastelowych koszulkach, jedwabnych bomberkach i białych espadrylach idealnie pasowałby do inspirowanych latami 80. wnętrz Baru Pacyfik. Równie dobrze w złotym, sączącym się przez żaluzje świetle wyglądałby inny serialowy amant, w którym podkochiwałam się jako dziewczynka – Rob...
Czytaj dalej
Wars i Sawa w Nowym Teatrze Nakarmiona Starecka

Gdzie na śniadanie w Warszawie?

Za mną tygodnie testów, ploteczek nad kawą i okruszków z tostów w dekolcie. Najtrudniej było dotrzeć na miejsce… na czczo. To chyba główny argument za jadaniem śniadań w domu. Kolejnym jest czasami naciągana oferta – część z restauratorów próbuje wstrzelić się w trend, upychając w menu najgorszej jakości buły za nieadekwatnie duże pieniądze. Oto sprawdzone adresy, gdzie miło rozpoczniecie dzień.

Czytaj dalej
Smoothie bowl w Juice Press People

Juice Press People – zdrowe i kolorowe kalorie

Juice Press People znalazło się w zestawieniu pięciu najbardziej instagramowych kawiarni w Warszawie według Harper’s Bazaar. Jednak to nie durny ranking jednego z najdłużej wydawanych i, wydawałoby się, mądrzejszych magazynów o modzie zainteresował mnie tym miejscem. Skusiła mnie obietnica zdrowej przegryzki opartej na modnych, również na Instagramie, a jakże, smoothie bowls i...
Czytaj dalej
Think Love Juices, brownie z batatów

Think Love Juices na Saskiej Kępie, czyli co jedzą modelki

Jak bardzo różnorodna może być zdrowa i nietucząca dieta, doskonale wie modelka Anna Jagodzińska, pierwsza Polka, która pojawiła się na okładce amerykańskiego wydania magazynu „Vogue”. Jej wegańskie bistro Think Love Juices na Saskiej Kępie słynie ze świeżych soków. Można tu również wpaść na śniadanie, lunch, kolację i wegański deser. Okazuje się, że modelki jedzą nawet brownie, tyle że z buraków.

Czytaj dalej
Sato Gotuje, udon

Sato Gotuje – kuchnia japońska w starym pawilonie na warszawskim Rakowcu

Kuchnia japońska ma na Rakowcu swoją godną reprezentację. Sato robi udon i podaje go w wielu wersjach, również na zimno. Poza tym na Rakowcu jest tempura, ryżowe kanapki onigiri, boczek kakuni i panna cotta z matchą. Rakowiec, do tej pory będący kulinarną pustynią, ma swojego Japończyka, a Warszawa małe Tokio. Sato gotuje od środy do soboty, na razie bez koncesji, ale butelkę można wziąć ze sobą.

Czytaj dalej
Sushito, Om Nom Nom, Abstrachuje

Om Nom Nom – Abstrachuje jedzą sushito

Przyzwyczajajcie się do myśli, że od teraz restauracje będą otwierać influencerzy. Czym różnią się od poczciwych i znanych nam trendsetterów? Robią hajs w internecie. Tak jak chłopaki z Abstrachuje, kręcące gimbazowe skecze na YouTubie. Nie będę się wygłupiać i pisać, że próbowałam się nimi rozbawić, bo mi się to nie udało, ale milionom użytkowników już tak. Czym Abstrachuje futrują swoje dzieci?

Czytaj dalej

Północ-Południe – nowy szef kuchni, Piotr Ceranowicz, prosto z Kaskrutu

Minął rok od otwarcia restauracji Północ-Południe. Jej poczęcie i pierwsze niezdarne kroki obserwowałam z bliska, mieszkałam bowiem wtedy nad nią, w pięknej, zabytkowej kamienicy przy ulicy Bagatela. Ładny, przestronny lokal z nieco za dużym barem przy wejściu, ale z ciekawą, zamkniętą w formie szklarni kuchnią przyciągał uwagę weekendowego ruchu...
Czytaj dalej

Youmiko – wegańskie, dziewicze sushi

W Japonii to nie cycata blondyna w kusej spódniczce i szpilkach reklamuje opony, okna, podłogi i jogurty, ale mała dziewczynka, największy obiekt tamtejszej męskiej fascynacji seksualnej. Oblewa się rumieńcem nie tylko na widok swoich ulubionych ciasteczek z matchą w promocyjnej cenie, lecz także uciekając przed zboczeńcem na kartach mangi czytanej przez innego zboczeńca w metrze....
Czytaj dalej

Shipudei Berek – dużo, tanio, Jarczyński

Parzyście ponumerowana strona ulicy Jasnej wypełnia się smakami z różnych zakątków świata. Pod numerem 26 australijska Kalaya serwuje emo i kangury, pod numerem 24 Duża Micha podaje wietnamską zupę pho, a pod numerem 22 Dos Tacos rozpala przełyki meksykańskimi pozole, tacos i burritos. Do tej zacnej światowej reprezentacji kulinarnej dołączył Shipudei Berek specjalizujący się w kuchni izraelskiej.

Czytaj dalej

Legal Cakes – cukiernia z batonami dla pakerów

Batony Legal Cakes polecił mi mój trener. W porównaniu z chemiczną konkurencją gotowców, których skład jest dłuższy od mojej nogi, miały zaledwie parę składników, i to same naturalne. Całość zaś (szczególnie w przypadku batona Sneaky) była zadziwiająco smaczna, sycąca i miała jakże cenne dla wszystkich pakujących białko! Okazało się, że Legal Cakes ma też cukiernię, w której można zjeść śniadanie.

Czytaj dalej

KIK Fit – nie tylko dla pakerów

Warszawska gastronomia zajęta rozsmarowywaniem kalorycznych purée na talerzach oraz wypiekaniem bezy z palonego pora kompletnie nie docenia rosnącej grupy warszawiaków w sportowych strojach, rozrastającej się grupy pakerów. Na szczęście powstał KIK Fit. W menu same superfoodsy, w daniach idealnych zarówno przed treningiem, jak i po nim, z informacją o liczbie zawartych kalorii i makroskładników.

Czytaj dalej
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wars i Sawa – pizza z pieca opalanego drewnem

Klubojadalnia Wars i Sawa ma piec, przy którym można się ogrzać i z którego można jeść. Wypieka cudowne, kolorowe pizze – placki pachnące sianem, łąką, lasem i ogniskiem z ziemniakami w mundurkach. Na rustykalnym cieście z nierównym, spieczonym rantem znajdziecie szpinak, buraka, fetę i tymianek (23 zł), dynię, chorizo i chili (25 zł), jajo i pora (21 zł), jarmuż, szynkę, lazur i gruszkę (23 zł).

Czytaj dalej