Podplomy, Nakarmiona Starecka, Inny wymiar

Inny Wymiar mielonego, ogonowej i podpłomyków

Inny Wymiar to jedzenie domowe i znajome, polska kuchnia w nieco odświeżonym i dopracowanym wydaniu. Począwszy od esencjonalnych zup, wyciskających łzę wzruszenia wspomnieniem klusek kładzionych drżącą ręką babci, skończywszy na mielonym z marynowanymi buraczkami i porządną dawką świeżego chrzanu.

Czytaj dalej
Ciao a Tutti Due Nakarmiona Starecka

Ciao a Tutti Due – najlepsza pizza w Warszawie?

Byłam ostatnio w pewnej włoskiej restauracji w Warszawie. Reprezentacyjna okolica, zainwestowane grube fundusze, srebrne świeczniki w oknach, białe obrusy na stołach, obsługa w wykrochmalonych koszulach. Wpadłam tam zachęcona promocją miejsca jako specjalizującego się w tradycyjnej kuchni włoskiej w nowoczesnym wydaniu. Menu miało być oparte na wyłącznie oryginalnych produktach...
Czytaj dalej

Ciao a Tutti – pizza jak z obrazka

Ciao a Tutti to mała, przytulna pizzeria ukryta w piwnicy na Ochocie. Pizza ma tu mnóstwo wariantów w cenie od 14 do 28 złotych. Jest lekka, chrupiąca, a składniki na niej są dobrej jakości. Możecie ją również skomponować według własnych upodobań lub skorzystać z inspiracji – rysunków upamiętniających dziecięcy zachwyt nad tutejszą kuchnią. Jest i podobizna kucharza, który pracuje przy piecu.

Czytaj dalej

Spacca Napoli – słodka pizza i rozczarowanie

Kto ma najbrzydsze i najbardziej zacofane strony internetowe restauracji w Europie? Włosi. Ich witryny wyglądają jak pierwsze HTML-e z lat osiemdziesiątych, w dodatku z reguły są opatrzone informacją: „strona w budowie”. Na miejscu okazuje się zaś, że makaron z langustynkami podaje się w udrapowanym z folii aluminiowej łabędziu. Spacca Napoli prezentuje równie obciachową kuchnię. Czy smaczną?

Czytaj dalej

Inferno pizza – placek od mamy

Nic tak nie podsyciło apetytu mojego pokolenia, jak pojawienie się kolorowej telewizji. Przyzwyczajeni od urodzenia do niedoboru, zapragnęliśmy konsumpcji – dosłownie! Nie mogliśmy wytrzymać, patrząc na uginające się od sera kawałki pizzy, plamiące sosem naszych ulubionych bohaterów amerykańskiego kina familijnego. Rozdziawialiśmy usta ze zdziwienia, patrząc, jak szeroko mogą...
Czytaj dalej

Mąka i Woda – najlepszy makaron w stolicy

Mąka i Woda szybko zdobyła status beniaminka stołecznej sceny kulinarnej. Pławiąca się w pieszczotach komplementów, słodkich szeptach uznania, nie spoczywa jednak na laurach i zamiast klepać się po brzuchu, wciąż się rozwija i zaskakuje. Pizza Cavolino - wędzona mozzarella di buffala, brukselka, jajko, pecorino, kiełbasa robiona w Mące i Wodzie (32 zł) Torta di...
Czytaj dalej

L’olivo – po prostu po włosku

– Gdzie chodzisz jeść? – pytam często kucharzy. Przeważnie odpowiadają wymijająco. Oczywiście, sprawdzają, co się dzieje w mieście, szczególnie jeśli pojawia się miejsce o podobnym profilu do ich restauracji. Najtrudniej wyciągnąć od nich ulubione adresy, które odwiedzają na co dzień z rodziną. Czasami jednak się udaje. L’olivo, kameralną włoską knajpkę, polecił...
Czytaj dalej

Na Lato – pizza o północy

Klub Na Lato otworzył kuchnię. Szefuje jej młody, zdolny kucharz z dużym doświadczeniem - Michał "Magiel" Myszkiewicz. Wpadnijcie spróbować jego pizzy, zalec na leżaku i posłuchać muzyki. Wpadajcie regularnie, bo Magiel dopiero się rozkręca! Magiel z Tomkiem, czyli Umami Private Dining, co jakiś czas zaglądali do mojej redakcyjnej kuchni. Za pierwszym razem cichutko i...
Czytaj dalej

Mąka i woda – uczymy się włoskiego

- Czuje się zawstydzony - wyszeptał nad świecącym ostro jak alpejskie słońce gigantycznym raviolo con uovo Kuchcik. Tymczasem Dj Glasse spokojnie i metodycznie kręcił przed nami pizze bianca, przy wejściu ustawiała się wygłodniała kolejka spragnionych prawdziwej włoszczyzny klientów, a w twarze biło nam ciepło wydobywające się z 2,5 tonowego, sprowadzonego prosto z...
Czytaj dalej

Vapiano – agent Bourne w sieciowym fast foodzie

Kiedy pierwszy raz w życiu przekraczam próg Vapiano przy Emilii Plater w Warszawie jeszcze nie wiem, że to międzynarodowy, świetnie funkcjonujący moloch, mający filie nieomal w każdym kraju tego i tamtego świata. Nie wiem też, że druga warszawska siedziba Vapiano, zlokalizowana w pobliżu korporacyjnego zagłębia na Taśmowej (nomen omen), ma uroczą ksywkę nadaną jej przez...
Czytaj dalej

Aioli – rodzinnie, gwarnie i smacznie!

Moja olsztyńska ziomalka, z którą nie widziałam się prawie 4 lata, przyjeżdża do Warszawy. Oczywiście od razu pytam - czy i co zjemy? Włoskie! - oznajmia. Ruszam więc w poszukiwanie miejsca, które by rozgrzało w zimną i pracowitą sobotę, zachwyciło nas obie, naszych partnerów i synka Agi - Antosia. Wybór pada na Aioli. Jak się okazuje szczęśliwie, bo już od wejścia wita...
Czytaj dalej