Bez Gwiazdek Robert Trzopek

Bez Gwiazdek – surowa kuchnia doprawiona kokieterią

Po latach zmagania się z liczącymi food cost inwestorami Robert Trzópek, jeden z najzdolniejszych polskich szefów kuchni, dojrzał do otwarcia własnej restauracji. Bez inwestorów, białych obrusów, promocji, celebrytów i gwiazdek. Bez gwiazdek, choć z pewną dozą kokieterii. Robert otarł się przecież o gwiazdki. Choćby na stażach w Nomie i El Bulli. Nie można mu również...
Czytaj dalej
Nowo Warszawa Nakarmiona Starecka

Nowo – nowy lokal twórców Być Może

Lokal otwarty przy Nowogrodzkiej nazywa się po prostu Nowo. I to przez „w”. Co za awangarda! W czasach kiedy gastronomia angielszczy się na potęgę i każde „w” obowiązkowo wymienia na „v”, taki osiedlowy skrót pochodzący od nazwy ulicy budzi sentymentalne zaufanie. Czy Nowo tworzą zatem „ziomale”, którym chciałoby się życzyć „powo”? Inwestorzy nie są...
Czytaj dalej
KoreaTown, Nakarmiona Starecka

KoreaTown – z Koreanką w koreańskiej restauracji

Koreanka rozczarowana opuszczała restaurację, deliberując nad za wysokimi jej zdaniem cenami i niedostatecznym dopracowaniem dań. KoreaTown dołącza do reszty lokali z kuchnią koreańską za 39 złotych, pod względem jakości składników i dopracowania dań wypada jednak na ich tle najlepiej, jeśli porównać ją choćby z Onggi, koreańską restauracją obok szkoły baletowej przy ulicy Moliera.

Czytaj dalej
Podplomy, Nakarmiona Starecka, Inny wymiar

Inny Wymiar mielonego, ogonowej i podpłomyków

Inny Wymiar to jedzenie domowe i znajome, polska kuchnia w nieco odświeżonym i dopracowanym wydaniu. Począwszy od esencjonalnych zup, wyciskających łzę wzruszenia wspomnieniem klusek kładzionych drżącą ręką babci, skończywszy na mielonym z marynowanymi buraczkami i porządną dawką świeżego chrzanu.

Czytaj dalej
tofu nakarmiona starecka china town

China Town – kultowa chińska restauracja w Warszawie

Otwarta 20 lat temu restauracja z chińską kuchnią ma w karcie ponad 200 dań. Menu jest podzielone na wiele rozdziałów: sałatki i zimne przekąski, zupy, ryż i makaron, potrawy z wieprzowiny, wołowiny, innych mięs (cielęciny i baraniny), kurczaka i kaczki, ryb i owoców morza, a także jarzyny i tofu. Każdy dział zaś ma swoją literkę, a pozycja – cyfrę. Przy zamawianiu dań...
Czytaj dalej
Sato Gotuje, udon

Sato Gotuje – kuchnia japońska w starym pawilonie na warszawskim Rakowcu

Kuchnia japońska ma na Rakowcu swoją godną reprezentację. Sato robi udon i podaje go w wielu wersjach, również na zimno. Poza tym na Rakowcu jest tempura, ryżowe kanapki onigiri, boczek kakuni i panna cotta z matchą. Rakowiec, do tej pory będący kulinarną pustynią, ma swojego Japończyka, a Warszawa małe Tokio. Sato gotuje od środy do soboty, na razie bez koncesji, ale butelkę można wziąć ze sobą.

Czytaj dalej

Północ-Południe – nowy szef kuchni, Piotr Ceranowicz, prosto z Kaskrutu

Minął rok od otwarcia restauracji Północ-Południe. Jej poczęcie i pierwsze niezdarne kroki obserwowałam z bliska, mieszkałam bowiem wtedy nad nią, w pięknej, zabytkowej kamienicy przy ulicy Bagatela. Ładny, przestronny lokal z nieco za dużym barem przy wejściu, ale z ciekawą, zamkniętą w formie szklarni kuchnią przyciągał uwagę weekendowego ruchu...
Czytaj dalej

Mozaika – humus z morskimi szparagami

Tu kiedyś, w latach 50., bawiła się prehipsteria. W oparach papierosowego dymu fruwały marynarki, na podłogowy salceson lała się wódka, a filmowcy taksowali spódniczki mini zza grubych szkieł okularów. Podobnie jak Lotos, tak i Mozaika wydawała się nie do ruszenia, choć już w latach 90. dosięgnął jej krwawy imperialistyczny pazur, który wbił się głęboko w menu. Za sprawą...
Czytaj dalej
palmier, żurawia

Palmier przy Żurawiej – pod palmą z #polishgirl i #polishboy

Palmier ma wszystko, co potrzebne, by oznaczyć się na Instagramie #polishgirl i #polishboy. W karcie same słowa wytrychy do światowego życia – tabbouleh, rillette, guacamole i chutney, a przede wszystkim niedrogi i dekadencko brzmiący rehab, czyli zdrowy soczek z jarmużu.

Czytaj dalej

Dom Wódki – kuchnia dla bezzębnych

Już przy śledziach okazuje się, że bez trunków się nie obejdzie. Dom Wódki (biznes właściciela Oberży pod Czerwonym Wieprzem i Folk Gospody) to kuchnia dla bezzębnych, nieczułych na teksturę i staranność wykonania ciem barowych. Inspektorzy Michelin z pewnością do nich nie należą, skoro wyróżnili miejsce symbolem sztućców przyznawanych wszakże za obsługę, wystrój i atmosferę. Bo nie za jedzenie.

Czytaj dalej

Kieliszki na Próżnej – unowocześniona polska kuchnia

Po pierwsze gotuje tu Mateusz Karkoszka, zdolny i rzetelny szef kuchni znany mi wcześniej z Na Lato i żoliborskiego Domu, po drugie jest to kolejny, po Butchery&Wine, Brasserie Warszawska i Rozbrat 20, biznes Daniela Pawełka, równie jak Mateusz konsekwentnego w jakości usług i produktów, po trzecie okolice placu Grzybowskiego zamieniają się w prawdziwy raj dla gurmandzistów. Poproszę o kieliszek.

Czytaj dalej

Oskoma – kuchnia na produktach od zaufanych dostawców

Adama Adamczaka znałam z telewizji. Bił się na patelnie w pewnym znanym show, w którym konkurują ze sobą kucharze. Na tyle dziarsko, że dostał się do finałowej trójki i do wielkiego studia telewizyjnego, przypominającego skądinąd gigantyczną patelnię, której skwierczącą z nerwów zawartość oglądały setki gości na żywo. Programu nie wygrał, ale zyskał moją wielką...
Czytaj dalej