efes nakarmiona starecka

Efes – najlepsze kebaby z okienka

Ostatni raz spowiadałam się przed Pierwszą Komunią Świętą. Lista grzeszków kulinarnych zatem jest długa. Pokutę jednak odprawiłam (zgagą po koszmarach, patrz tu i tu, i tu, i tu). Sumienie miałabym czyste, gdyby nie pewna słabostka, której ulegam regularnie. Raz na parę miesięcy nachodzi mnie wielka chęć na cienkie jak opłatki plastry mięsa cielęco-baraniego skropione...
Czytaj dalej