Cassatelle

Sycylia: street food, którego choć raz w życiu trzeba spróbować

Neapol ma swoją pizzę, Florencja flaczki lampredotto, a Sycylia? Na jednej potrawie się nie skończy, bo to prawdziwa stolica ulicznego jedzenia. Włosi są w tej dziedzinie niezrównani. Nikt tak jak oni nie opanował sztuki jedzenia na ulicy. Uprawiają tę sztukę bez zbędnych ceregieli, wycierając tłuste palce o papierowy kubeczek z winem. Wszędzie mam swoje ulubione przysmaki,...
Czytaj dalej

Kulinarny przewodnik po Sycylii – dokąd pojechać i co zjeść?

Praktyczny ranking miejsc, które trzeba zobaczyć, oraz tych, które śmiało można ominąć. Kulinarny przewodnik po Sycylii, wyspie migdałów, ricotty, dzikiego kopru, pistacji, czerwonych pomarańczy i słodkich pomidorów pachino.

Czytaj dalej
scopello ice creams sweets

Wymarzone wakacje na Sycylii: Scopello

Malutkie miasteczko, w którym żyje zaledwie 30 mieszkańców. Kameralne, turkusowe plaże i najlepsze słodycze na wyspie. W Scopello podobało mi się najbardziej. Jedliśmy ciastka, piliśmy świeżo wyciskany sok z czerwonych pomarańczy i leżeliśmy na plaży. Mieszkaliśmy w wyjątkowym miejscu, apartamencie z widokiem na morze, i mobilną kuchnią, którą można było wyjechać nawet na balkon i na nim gotować.

Czytaj dalej

Relacja z Południowego Tyrolu: jak uczyłam się piec apfelstrudel

Christine jest zawsze uśmiechnięta, pachnie masłem i ma czym oddychać. Generalnie chce się ją zjeść. Bardziej apetycznej i motywującej do nauki nauczycielki mieć nie mogłam. A do tego jaka zaradna! Razem z mężem Helmutem i ze swoją mamą prowadzi gospodarstwo agroturystyczne Oberpalwitter w miejscowości Barbian. Christine jest świetną kucharką. Jej apfelstrudel jest łatwy do przygotowania i pyszny.

Czytaj dalej
Ahner, Rodeneck

Przewodnik po włoskiej agroturystyce

Kąpiel w sianie, mleko prosto od krowy, płatki kwiatów do wypieków prosto z łąki. Farmy zrzeszone w Roter Hahn prócz rozwijania rolnictwa mogą specjalizować się w czterech wybranych formach działalności: agroturystyce, żywieniu (poprzez prowadzenie karczm), produkcji lokalnych smakołyków i rękodziele. To pięknie położone, sielskie farmy z niebywale gościnnymi, serdecznymi, skromnymi gospodarzami.

Czytaj dalej

Kronplatz – góra marzeń każdego narciarza

Kiedy pierwszy raz w życiu wjechałam na Kronplatz, jeden z najnowocześniejszych ośrodków narciarskich na świecie, oszołomiła mnie nieskończoność możliwości. Z płaskiego szczytu, na którym stoi największa w Alpach dzwonnica, mały kościół, parę schronisk oraz zaprojektowane przez Zahę Hadid, wbudowane w skały monolityczne Muzeum Messnera, poświęcone historii alpinizmu, można zjechać w każdą stronę.

Czytaj dalej

Święta na stoku? Południowy Tyrol tańszy przed sezonem!

Byłam pierwsza! Wraz z grupą 70 dziennikarzy z całej Europy rozpoczęliśmy sezon narciarski w ośrodku Drei Zinnen Dolomiten (wł. Tre Cime Dolomiti) we wschodniej części Południowego Tyrolu, zawdzięczającej swoją nazwę trzem charakterystycznym, poszarpanym szczytom na wysokości 3003 metrów n.p.m.

Czytaj dalej

Przewodnik po Neapolu i okolicach: co jeść i jak nie zwariować

Neapol ma dwa razy mniej mieszkańców niż Warszawa, a sprawia wrażenie dokładnie odwrotne. Nasza stolica mogłaby wyglądać podobnie, gdyby wszyscy, niczym neapolitańczycy, wyszli ze swoich domów i zaczęli ze sobą rozmawiać. I to podniesionym głosem. A do tego śmiać się i nadużywać klaksonów samochodowych. Nie trafiłam dotąd do innego miasta, które równie mocno by mnie...
Czytaj dalej

Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Neapolu?

Odpowiedź jest trudna, bo Neapol to jedna wielka pizzeria. Pizzę zjemy na niemal każdej ulicy, są jednak trzy legendarne adresy, pod które warto się udać – Di Matteo, Da Michele i Sorbillo. Neapolitańska pizza ma nieregularny kształt, spieczony i rustykalny rant oraz elastyczny, ciągnący się cienki środek. Pachnie nią cały Neapol. A także jointami – o czym następnym...
Czytaj dalej

Kulinarny przewodnik po Palermo

Emigranci, ciasnota i zaduch, aria rozjuszonych klaksonów i pędzące przerdzewiałe skutery. Przez spaliny przebija się odurzający zapach kwitnących drzew pomarańczy spadających na zaśmiecone chodniki, a z chaosu ulicy wyłania się najbardziej demokratyczna restauracja Włoch.  Wystarczy kawał dechy, jakiś gar i palnik, by odpalić własną knajpę o wąskiej specjalizacji....
Czytaj dalej

5 powodów, by zjeść Mediolan

1. PECK. Miasto będące w wielkiej czwórce fashion weeków musi mieć luksusowe delikatesy. Do Pecku można wchodzić nawet z psem. Na widok najlepszych włoskich mięs i wędlin, podobnie jak czworonogom, pocieknie wam ślinka. Tym bardziej, że ceny są oporowe. 2. PANZEROTTI. Nieopodal Duomo znajduje się cukiernia szczycąca się długą tradycją wypiekania wytrawnych pączków....
Czytaj dalej